26 lutego 2013

Ślubne zakupy



PANI NARZECZONA

Do ślubu pozostało 136 dni. To chyba niewiele. Co już mamy? W tym poście zrobimy małe podsumowanie, ponieważ tyle się tego zebrało, że trzeba to wszystko gdzieś uporządkować.
Na pierwszy plan wysuwa mi się moja kochana suknia! Mamy! Odhaczona! Całą przygodę z jej wyborem już znacie.



Do sukni mam dwa welony. Jeden długi do kościoła, drugi krótki na salę :) obydwa odkupiłam od koleżanki, która kupiła suknię w tym samym salonie, ale inny model. Tak więc zamiast dać około 800 zł (skąd te ceny, do cholery?) za dwa welony w salonie dałam 200 zł koleżance!


Ostatnio skończyłam też robić bukiet. Nie jestem pewna jeszcze czy to będzie ten czy zrobię sobie z żywych kwiatów. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu.


Po lewo inspiracja, którą się kierowałam, po prawo mój bukiet. Nie wiem czemu, mój aparat przekłamał kolory.  W rzeczywistości bukiet po prawo jest taki pastelowy jak ten po lewej ;)

Mamy obrączki. O dziwo, myślałam, że będzie więcej zachodu z ich wyborem. Tymczasem znowu wyszło zupełnie inaczej niż myślałam, ze będzie i zamiast białego złota mamy żółte...ale obrączki są piękne...i zupełnie inaczej wyglądają na żywo.

Tort i ciasta wybrane! Kolor tortu, zgodny z kolorem przewodnim wesela!


Kupiłam buty! Zupełnie przypadkowo. Weszliśmy z Panem Narzeczonym do Dichemanna, a tam stały, idealne. Żadne wymyślne, zwykłe pudrowe czółenka. Tu znowu klpos, bo na żywo i na stopie wyglądają uroczo, a tu na zdjęciu jak buty wieśniareczki. Ach i cena super :) 59 zł!


Auto jak mówiłam zaklepane, strasznie mi się podoba :) stary fiat 125 P kremowy...istny PRL :), już widzę minę babci jak podjeżdżamy nim pod kościół!


Kupiliśmy też koszulkę SUPERMAN na sesję. Przecież na naszej sesji musi być coś szalonego! Idealnie będzie pasować ;)



Mamy też pudełeczka dla gości które będą pełniły formę winietek. Przewiązane będą różową wstążeczką.


W niedzielę rozpoczynamy nauki małżeńskie. Nie wiem jak to będzie i czego się spodziewać.

Ps. Z góry przepraszamy za drewniany post. Musicie to jakoś znieść. Postaram się poprawić, ale sytuacja z wyjazdem Pana Narzeczonego jest dla mnie trudniejsza niż myślałam. Dziękuję też za wszystkie miłe słowa z poprzednich komentarzy!

PAN NARZECZONY

Po okresie agonalnym, reanimowaliśmy przygotowani do ślubu na nowo.
W ostatnim tygodniu pochodziłem intensywnie po butikach z garniturami i określiłem już jaki dokładnie fason mnie interesuje.


Początkowo chciałem smoking, jednakże po drugim mierzeniu stwierdziliśmy z Panią Narzeczoną,iż nie pasuje to do mnie i wyglądam na przebranego, a nie ubranego.
Poza tym smoking nie jest tak uniwersalnym ubiorem jak garnitur, który później mogę założyć na każdą okazję. Tak też mam dwa typy kolorystyczne : głęboka ciemna czerń lub ładny granat.
Poza tym ma to być marynarka taliowana na dwa guziki, krótsza niż klasyczne taka w włoskim stylu, a do tego spodnie z zwężanymi nogawkami.

Z nowości to mam już buty! Upatrzone i wyczekane już od grudnia. Historia o tyle ciekawa, że w butiku kosztowały o 50 zł więcej, niż w internecie u producenta –kolejna oszczędność.




41 komentarzy:

  1. Z papieru ten bukiet jest? Mój facet nigdy by się nie zgodził na różowy tort. Fajne buciki, ale nie chciałaś białych do sukienki? Dacie radę z tą rozłąką, wierzę że poradzicie sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bukiet jest z broszek i materiału. :) Takie bukiety robią furorę w Ameryce :) u nas spotykają sie z sprzeciwem bo jesteśmy bardzooo tradycjonalistami! Pan Narzeczony nie przywiązuje wagi czy tort będzie różowy czy niebieski ;) ważne żeby smakował! Białe buty nie podobają mi się do ślubu..kojarzą mi sie jedynie z butami komunijnymi. Od początku myślałam o takich butach jak te, które kupiłam :)

      Usuń
    2. Fajnie to wygląda :) No też prawda a jaki to tort jakiś marcepanowy? Akurat ci się udało, że na takie trafiłaś przypadkiem :)

      Usuń
  2. bukiet, coś nowego :) i jaka pamiątka na całe życie :)

    na pewno przetrwacie tą rozłąkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeżeli ten post jest drewniany to aż się boję jaki jest mój ostatni:))) Pogłaskaj ode mnie Arusia. Biedulek. Moja Lola tak kocha naszego pana narzeczonego, że poza nim życia nie widzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Arka zdecydowanie ja jestem "szefową" ;), ale podejrzewam, ze nie tylko Arul tęskni za domem ale i za Panem Narzeczonym, a to dopiero dwa dni minęły!

      Usuń
  4. Buty Pani Narzeczonej przepiękne!!! Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładny i oryginalny bukiet! buciki są świetnym akcentem do białej sukni i ten samochód, brawo za odwagę! już Was od jakiegoś czasu odwiedzam i na prawdę zdziwiłabym się jakby nie pojawił się szalony akcent, taki jak koszulka Supermena, w Waszych ślubnych planach hahaha

    pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny bukiecik ;) bardzo ładne buciki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super :)Cudowne rzeczy a buciki sama bym takie chciała :)
    Szczęścia :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej. Ten komentarz nie jest związany z tematem, ale liczę, że mi odpowiesz.Miałam kiedyś przyjaciółkę, prędzej czy później musiałyśmy się poznać gdyż mieszkałyśmy w tym samym bloku i chodziłyśmy do jednej szkoły. Wszystko było super, przez 4 lata. Potem nagle kontakt się między nami urwał. Teraz jesteśmy w 6 klasie i bardzo za nią tęsknie, ale boję się jej nawet powiedzieć ''cześć''. Co mam zrobić? Polly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli byłaby to prawdziwa przyjaźń to sama by się obroniła :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
    2. Ja też cię pozdrawiam! Pozdrów też Panią Elę która robi najlepsze naleśniki na świecie! :)

      Usuń
  9. Musicie być bardzo pozytywną parą. :)
    Swietny blog, swietna autorka, co chciec wiecej? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż ja chcę ślubu patrząc na Te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna suknia, cudowne obrączki;) Życzę Wam wspaniałego ślubu, wykorzystajcie ten dzień co do sekundy, bo naprawdę jest najpiękniejszy w życiu;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie na szczęście to wszystko ominie, bo ja wesela nie robię ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. fiat 125 świetny pomysł!
    dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. No idealny blog do czytania dla mnie :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny pomysł z koszulką :)

    OdpowiedzUsuń
  16. suknia jest cudowna, będziesz piękną Panną Młodą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo spodobały mi się obrączki, są przepiękne! Cudowne, idealne *-*

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne macie obrączki!:) Ja też marzę o białym złocie, ale te mi się wyjątkowo podobają;) No i bukiecik piękny i bardzo pomysłowy;D Ah, wszystko piękne i z nutką humoru;D Ta koszulka, fiacik... Świetnie!:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi się bardzo podobają Twoje buciki - wcale nie wyglądają na zdjęciach źle - są prześlicznie. Fajnie, że sama zrobiłaś bukiecik, wygląda prześlicznie. :)

    buziaki,
    Style Junkie

    OdpowiedzUsuń
  20. Być może, ale nie wczytywałam się. Powiem więcej: nie czytałam notek, przejrzałam jedynie zdjęcia, a czytanie zostawiłam na później :) Także taka mała poprawka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale super pomysł na bloga

    OdpowiedzUsuń
  22. pudrowe czółenka są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jej na prawdę się wczytałam :) na prawdę świetna notka :>
    Pozdrawiam i obserwuję :>

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale super. Na pewno każda dziewczyna chciałaby być teraz na twoim miejscu. Cudowna suknia i zdjęcia. Będę trzymać kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja także mam już suknię, buty... brakuje mi tylko biżuterii i welonu.

    A tort polewany masą marcepanową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że tak wprost... ale ciekawi mnie cena za 1kg.
      Jestem na etapie decyzji co do tortu i byłam w cukierni, cenę mi 'krzyknęli' 75zł/1kg. Przy czym cena normalnego tortu śmietanowego to 25zł/1kg (bez tej sztywnej polewy).

      Usuń
  26. wszystko wygląda pięknie. pomysł z pudełeczkami dla gości po prostu świetny! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Moja siostra miała super zaproszenia ślubne, znaczy dodawała do zaproszeń tradycyjnych zaproszenie - magnes na lodówkę. Bardzo mi się taki pomysł spodobał, fajna pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję za podsunięcie pomysłu z bukietem, ja sama myślałam o bukiecie z bibuły, bo ciężko mi będzie znaleźć turkusowe kwiaty, ale broszki to fajna alternatywa!

    OdpowiedzUsuń
  29. Macie gdzieś zdjęcia autka jak wyszło "w praniu"?
    Nam się marzy "Ogórek VW", ale nie ma szans na zdobycie go tutaj:(:(

    OdpowiedzUsuń