30 kwietnia 2013

Nasz pierwszy wspólny kąt

PANI NARZECZONA


Bardzo lubię nasze mieszkanko. Jest to nasze wielkie marzenie, które już się spełniło i nie podejrzewaliśmy nawet, że spełni się tak szybko. Uwielbiam wnętrza. Uwielbiam urządzać dom, mieszkanie, biuro, cokolwiek. Nasz magiczny zakątek urządził się jakoś sam. Najbardziej jestem chyba dumna z sypialni. Biel i fiolet.


Na początku myślałam, że Pan Narzeczony będzie się buntować co do kolorów i stylu, że będzie marudzić, ze ta sypialnia jest mało męska. Na szczęście obyło się bez zbędnych grymasów. W sypialni najbardziej lubię łóżko :) wygodne mięciutkie i idealnie trafia w mój gust, choć wiem, że Pan Narzeczony najlepiej chciałby takie 2 x 2.

Co ciekawe jak urządzaliśmy sypialnie najistotniejszym elementami stał się chyba zakup kołdry - koniecznie musiała być jak największa, abyśmy sobie jej w nocy nie wyrywali (oczywiście do wyrywania ja mam największe skłonności jako, ze jestem strasznym zmarzluchem)

Mam też jedno ulubione miejsce w mieszkaniu. Oprócz sypialni jest nim parapet w kuchni. Nie wiem czemu tak bardzo go sobie upodobałam. Latem są na nim obowiązkowo zioła i mnóstwo małych roślinek. Jako, ze teraz jesteśmy na naszym mieszkanku tylko w weekendy, mój ulubiony parapet został zaniedbany i stoi na nim jeden samotny kwiatek.


Jako, że mieszkamy na parterze parapet ten zastępuje mi niejako balkon, bo myślę iż gdybym takowy miała, cały skąpany byłby w zieleni – pomimo iż ręki do roślin nie mam. Jak na razie już z Panem Narzeczonym skupiamy się na przyszłości. Wiadomo, że im człowiek ma więcej tym więcej chce. Teraz to marzy nam się większe mieszkanko, takie 3-4 pokojowe w kamienicy.

Tam to dopiero można się popisać w wystroju wnętrz! Mam mnóstwo pomysłów! Moje inspiracje najczęściej znajduję i staram się wykonać tanim kosztem, bo zdaje sobie sprawę ze te designerskie rzeczy są niebotycznie drogie, ale kilka inspiracji nigdy nie zaszkodzi.






Ostatnio zachwycam się bielą. Zawsze uważałam, że białe ściany, podłogi i meble są piękne! Zawsze też jednak słyszałam „przestań to taki zimny kolor, nie będziesz miała białego pokoju, wybierz lepiej zielony kolor” a ja chciałam! Chciałam mieć białe łóżko, białe ściany i białe meble! Chciałam to jednak przełamać jakimś kolorem biel+czerń? Super! Biel+szarość, biel+fiolet, biel+ czerwień, jest tyle możliwości! Zakochałam się w bieli i jeśli tylko będzie taka możliwość, nasze mieszkanko w kamienicy urządzę właśnie w tym kolorze.


PAN NARZECZONY

Co do mieszkania od zawsze mieliśmy wielkie marzenia i myślę, ze po części udało nam się wiele z nich spełnić. Pamiętam dzień w którym weszliśmy do niego, a naszym oczom ukazał się obraz nędzy i rozpaczy. Porozrzucane butelki po piwie, ściany pochlapane farbą w różne kolory (działalność studentek z Architektury), wszech ogarniający smród i bród. 

Zaczęło się od wyburzeń poleciały ściany, luźne tynki, okna potem elektryka, i inne instalacje. Można powiedzieć, że wywaliliśmy z niego wszystko oprócz ścian nośnych i kilku działowych. Ze względu na to, że mam taką żyłkę do remontów i majsterkowania, zakasałem rękawy i starałem się robić większość rzeczy sam. 

 Od początku mniej więcej wiedzieliśmy jak chcemy aby mieszkanie wyglądało, ale każdego dnia ten obraz się wyostrzał i zmienialiśmy mnóstwo rzeczy. W ten oto sposób zaplanowany budżet urósł dwukrotnie, a pod koniec dopadł nas deficyt w związku z czym przerzuciliśmy się na wysoko energetyczne pożywienie z puszek.


Najlepszym i najgorszym dniem był dzień przeprowadzki –niesamowite uczucie, gdy kładziesz się spać w miejscu w którym przebywasz codziennie od kilku miesięcy, a czujesz się całkowicie obco! Najgorszy był wieczór, gdy Panią Narzeczoną dopadł kryzys i całkowicie się rozsypała. Taki stan rzeczy utrzymywał się mniej więcej przez około tydzień, aż do dnia całkowitego zakończenia robót, sprzątania i Świąt Bożego Narodzenia.

Na dzień dzisiejszy poszukujemy już większego mieszkania aniżeli nasze skromne M3 z myślą o powiększeniu w najbliższym czasie rodziny. Naszym marzeniem jest wyremontowanie mieszkania w kamienicy i urządzenia go w połączeniu starych zabytkowych elementów takich jak dekory duże drzwi i komoda z nowoczesnym wystrojem. 





Zestawienie cegły, szkła i drewna. Obłe krawędzie stołu z ostrymi i błyszczącymi blatami kuchni. No zobaczymy jak się udadzą nam poszukiwania, jeżeli coś znajdziemy to na pewno dowiecie się o tym jako jedni z pierwszych.  

43 komentarze:

  1. Zawsze marzyłam o osobistej sypialni. Z takim wielkim łóżkiem. Moje marzenia spełnią się wtedy, kiedy dostanę pracę. Kiedy to będzie? nie mam pojęcia, bo nikt mnie nie chce zatrudnić bez doświadczenia. A gdzie mam je nabyć? ;(
    Bardzo wam zazdroszczę że macie swoje mieszkanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie wszystko przyjdzie z czasem :) my mieliśmy takie szczęście w życiu, ze się udało! Tego życzę i Tobie :)

      Usuń
  2. Temat dla mnie na czasie, bo w maju rozpoczynam remont swojego pierwszego własnego M :-)
    Mieszkania w kamienicy są piękne, ale w moim przypadku zdecydował rozsądek no i strach przed starym budynkiem, ale patrzy się cudownie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu strach? Kamienice będą dłużej stać niż bloki ;) mają niesamowity urok :)

      Usuń
  3. Ja jestem w trakcie realizowania swojego marzenia o wielkiej ilości pocztówek na lodówce i już widzę jak mojego chłopaka to wnerwia "na co Ci to tutaj, masz całe ściany w kartkach i jeszcze lodówka". Wcześniej miałam zdjęcia ale też mu nie pasowały. Eh.
    Wasze mieszkanie bardzo mi się podoba. Chociaż osobiście nie lubię niebieskiego za bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe mieszkanie ma białe ściany, był źle ustawiony balans bieli i wydają się niebieskawe ;)

      Usuń
    2. Jak można wyrzucić pocztówki.... Pan Narzeczonych chyba musi Panią Narzeczoną przypilnować ! :)

      Usuń
  4. U mnie jest ten problem, że mam poddasze na "wiecznym" wykończeniu, bo mąż stwierdził, że nie będzie w to miejsce pchał kasy. Także jest nieciekawie :(
    Wy macie fajne mieszkanko. Stylowo i z klasą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne jest to Wasze mieszkanko:) Zawsze jak widziałam jakieś zdjęcia zrobione u Was w mieszkaniu, to wydawało się takie przestronne, duże i jakby nigdy nikt w nim nie mieszkał. A tu takie zaskoczenie! Wasz wysiłek w ten wspólny kąt naprawdę musiał być ogromny i opłaciło się. Choć szczerze myślałam, że to już Wasze miejsce na zawsze:) Będę trzymać kciuki aby udało Wam się znaleźć swój wymarzony dom w kamienicy, bo już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę jak się urządzacie:) W szczególności, że Pan Narzeczony mówił coś o połączeniu ze starymi elementami, które są obłędne:) Samej marzy mi się dom w starym stylu, taki przytulny, otoczony antycznymi meblami. Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Panem Narzeczonym marzy nam się kamienica, ale docelowo kiedyś bardzo chcielibyśmy mieć dom :) jednak w kamienicy zatrzymamy się na dłuższy czas :) Pozdrawiamy Cię serdecznie! :)

      Usuń
  6. Wasze mieszkanie jest bardzo ładne, ale oczywiście jak rodzina się powiększy, to się zrobi ciasno ;) Jestem pewna, że jak już znajdziecie i urządzicie wspólnie mieszkanie, to się w nim zakocham, bo uwielbiam biel, cegłę, szkło we wnętrzach więc idealnie identyfikuję się z Waszymi gustami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. :) Bardzo ładne mieszkanko, a biel - jest ponadczasowa :) Ale pamietajcie ze jak rodzina się powiększy to cięzko bedzie utrzymac mieszkanie w czystości :) Ja obecnie mieszkam w 37 m2 z mezem i 2,5 letnia coreczka . Kilka dni temu kupilismy dom w budowie :) mam nadzieje ze do roku się wyprowadzimy , bo w tym naszym metrazu zaczynamy sie dusic i meczyc... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to gratuluję zakupu! :) Dom piękna sprawa! Teraz to tylko powiększać rodzinę :) bo córeczka nie może być sama! :) powodzenia!

      Usuń
    2. To ją może zaczękam aż wasza rodzina się powiększy , bo poród do najprzyjemniejszych rzeczy nie należy ;p

      Usuń
  8. Macie bardzo ładne mieszkanie. Ja marzę o białej kuchni :) W Lublinie wynajmujemy mieszkanie, ale mam na wsi dom po dziadku obok domu moich rodziców. Trzeba go wyremontować, ale dom już na starcie to chyba dobra rzecz :)

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszcze Wam tego mieszkanka. My narazie staramy sie odlozyc najwiecej ile nam sie uda zeby nie pakowac sie w duze kredyty i bedziemy tez szukac jakiegos kata dla siebie. Marzy nam sie mieszkanko w szczeregowcuz ogrodkiem gdzies na obrzerzach Poznania :)
    Pozdrawiam Monia

    OdpowiedzUsuń
  10. swietne mieszkanie!:) ja tez juz bym chciala zamieszkac z chlopakiem,ale jestesmy jeszcze bardzo młodzi ja 19 on 21, tak więc raczej dopiero za kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tak :) dokładnie od 6 marca jestem na diecie i się odchudzam, chociaż jakiś czas moja dieta wygląda tak że po prostu ograniczam, zamieniam wiele składników na te "lepsze" dietetyczne, część rzeczy wykluczam itd... :)
    zaparłam się w sobie naprawdę mocno i nie ma dnia żebym odpuściła :) ale mam na to teraz czas bo studiuje w weekendy a w tygodniu mam sporo wolnego czasu i również dlatego właśnie teraz zmobilizowałam się do działania a to co robiłam od kiedy jestem na diecie : "
    Poza stosowaniem Koncentratu, jestem na diecie ( a dokładniej po prostu ograniczam szkodliwe jedzenie ) do tego 1h x w tygodniu zumba, 1h x w tygodniu stretching, 1h x w tygodniu Step, raz na kilka dni kilka minut na masażerze, peelingi kawowe (naturalne) i kosmetykami z drobinkami, + szorstka gąbka, solarium do tej pory 3x 7 min,") teraz dorzuciłam jeszcze trochę ćwiczeń w domu i dziś rano wstałam o 4 żeby pobiegać :) czuję się naprawdę lepiej ale było mi to potrzebne bo już przegięłam ... a kiedyś byłam szczupła :) ale o co Ty mnie w ogóle pytasz ??:p przecież Ty chudzinka jestes :) co do owijania się to ja to lubię :) a trzeba w tym siedzieć nie codziennie tylko 2 razy w tygodniu po 30 minut :) pozdrawiam a co do mieszkania to macie super gust :) nie wszystkie połączenia mi się podobają w tych inspiracjach ale poza tym ekstra :) ..hmm...skąd ja to znam .."apetyt rośnie w miarę jedzenia .." hihi ja mam 2 pokoje , łaź. i kuchnię i marzy mi się takie 4 pokojowe żebym mogła mieć swoją pracownię :) ale zobaczymy co z tego wyjdzie na razie przeraża mnie wizja braku kasy w przyszłości :) ale mam nadzieję ze się nie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy zakątek mieszkania, bardzo przyjemnie urządzony :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No i bardzo dobrze że wybrałaś tak jak chciałaś bo nie nawidze jak ktoś mnie namawia do jakiegoś meblu/koloru a ja potem żałuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mieszkanie w Kamienicy to też moje wielkie marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam takie jasne pomieszczenia !

    OdpowiedzUsuń
  16. ja się tak zaniedbałam po ciąży i ostatnio to już była masakra :) teraz wszystko wraca do normy ale wiadomo że nie będzie już tak jak kiedyś, a moja rada dla Ciebie :) zanim zajdziesz a zwłaszcza w ciąży smaruj ciało oliwką :) ja o tym nie wiedziałam a dzięki temu nie powinny powstać Ci podczas ciąży już żadne rozstępy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym mieć już swój kącik , a Wy się super urządziliście. pozazdrościć :)) Szczęścia Kochani :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę swojego kącika :) fajnie się urządziliście :))

    OdpowiedzUsuń
  19. super macie mieszkanko, sypialnia jest świetna. Sama bardzo bym chciała, by moje tak wyglądało, a to kwestia miesięcy i będę z chłopakiem jakieś wynajmować - niech będzie choć w 1/3 tak przyjemne jak Wasze! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Macie rewelacyjne mieszkanie :) Ja też uwielbiam urządzać wnętrza i wszystko ustawiać po swojemu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajne, przytulne mieszkanko:)pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciasne, ale własne :) i to najważniejsze :) A wszelkie biele marzą się i mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Inspiracje rzeczywiście cudowne, ale Wasza sypialnia również przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mimo, ze my zamieszkaliśmy razem prawie rok temu, to dopiero teraz bierzemy się za urządzanie sypialni, spaliśmy dotychczas w salonie. Pozamawialiśmy włansie meble i czekamy na nie, jestem [przerażona sprzątaniem które mnie czeka, bo pokój zagraciłam ubraniami totalnie, są wszędzie, trzymajcie kciuki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam takie proste wnętrza . Biel i fiolet to cudowne połączenie ;) Gratuluje tak udanego mieszkanka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widze, ze i Ty i Pan Narzeczony wrzuciliscie zdjecia wnetrz w takim samym stylu. Dobrze, ze tutaj w te sama trabke dmuchacie :) Ja z mezem mialam jeden zgrzyt a dotyczyl wielkiego obrazu, ktory on kupil w Ikei. Nie podoba mi sie, ale wisi. Nie moglam nic na to poradzic. Nie marzylam o bialych wnetrzach, ale mieszkamy w Norwegii i kupilismy nowo wybudowany dom, ktory juz byl gotowy. Nie moglismy wiec decydowac o jego wnetrzu. Stad standardowe biale sciany, biala kuchnia. Marze miec kremowe sciany, ale nie chce mi sie przemalowywac, tym bardziej nowych scian. Na szczescie pogodzilam sie z nimi, bo stanowia swietna neutralna baze dla wielosci kolorow, dodatkow, mebli. Mozna szalec :)
    A kiedys marzylam o mieszkaniu w kamienicy. Uwielbiam kamienice.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo sympatyczne mieszkanicho:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też uwielbiam takie białe wnętrza :) Dobrze się czuję.

    Pozdrawiam i zapraszam: www.feelharder.blogspot.com

    Również narzeczona :) al epóki co w trakcie remontu (najpierw wspólne mieszkanie, potem ślub ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  29. Sypialnia!!!
    Idealnie trafia w moje marzenie o swojej własnej.
    Ale jeszcze przynajmniej pół roku do mojego pierwszego wspólnego M z panem Cierpliwym;)
    Gratuluje spełnienia marzeń i pozdrawiam!=)

    http://sepiaaa.blogspot.com/ Reaktywacja w postaci nowego bloga zapraszam;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładne to Wasze mieszkanko. Gustownie urządzone. My stoimy właśnie przed urządzaniem własnego, pierwszego mieszkanka. Planujemy, że na przełomie listopada/grudnia będziemy już na "swoim"!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  31. Nasze mieszkanko jest malutkie, mamy jeden pokój, kuchnię, przedpokój i łazienkę. Marzy nam się sypialnia, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego co mamy:):)

    OdpowiedzUsuń
  32. Projektując sypialnie, obawiałaś się, że nie spodoba się Twojemu facetowi, bo jest zbyt kobieca??? Rany, jak dla mnie to przykład sypialni starego kawalera- ascetyczny, baaardzo skromny wystrój. Nie ma w sobie odrobiny ciepła. Nie widać, żeby to właśnie kobieta go urządzała.....

    OdpowiedzUsuń
  33. Też kocham biel. Kupiłam teraz czerwone lakierobejce i nimi potraktowałam komodę i łóżko. Cała reszta jest biała. Super to wygląda.

    OdpowiedzUsuń