10 czerwca 2013

10 cech idealnego mężczyzny


Jaki jest ideał mężczyzny dla nas kobiet? Dla mnie ideałem mężczyzny będzie Pan Narzeczony i nic dziwnego, bo go kocham, ale nie będę kłamać i z chęcią parę rzeczy czy przyzwyczajeń bym w nim zmieniła. Takie rzeczy wychodzą na światło dzienne głównie, gdy ze sobą zamieszkacie, bo wcześniej jest pięknie, cukierkowo. Nie oznacza to, ze mieszkając razem świat się zmienia i jest strasznie. O nie!

Jest pięknie, ale wynosimy pewne przyzwyczajenia z domu i nie zawsze muszą one pasować drugiej osobie. Zastanawiając się nad ideałem mężczyzny pewnie w 95% wymieniłabym cechy Pana Narzeczonego, ale pozwoliłam sobie przejrzeć w tym celu internet. Wpisując w wujka google 10 cech idealnego mężczyzny wyskoczy tysiące stron z poradami.

Ba, natrafiłam nawet na forum gdzie dziewczyna wypisuje 40 cech jej ideału , skupiając się po pierwsze na wyglądzie, a potem dopiero na cechach charakteru, zaglądając do portfela włącznie- nie dziwi mnie fakt już, że stare Panny pozostają starymi Pannami, bo tylko kot jest w stanie spełnić jej oczekiwania (jest cichy, czuły, mało i zdrowo je, troskliwy, bleee!)

W poradnikach natomiast znajdziemy same ogólniki. Poza tym temat idealnego faceta będzie bardzo kontrowersyjny, bo z niektórymi podpunktami pewnie się zgodzicie, a inne was oburzą. Chciałabym to bardziej potraktować w sposób humorystyczny i tak też pewnie zrobi Pan Narzeczony pisząc o idealnej kobiecie.


10 cech idealnego mężczyzny dla nas kobiet:
  1. Dla jednych kobiet najmniej ważnym podpunktem, a dla innych najważniejszym będzie sex. Czy jego osprzęt musi mieć 10 cm czy 30 cm nie ważne! Tu chyba chodzi bardziej o czułość i pokazanie kobiecie, że to ona jest tą najważniejszą, najwspanialszą (Choć oczywiście nie trzeba tego pokazywać tylko poprzez sex). W tym punkcie mężczyzna powinien się chyba skupić na czułości, grze wstępnej i odczuciach głównie kobiety! Tu jesteśmy egoistkami!
  1. Pieniądze. Jedne powiedzą, nie ważne, że mało zarabia, ważne, że się kochamy! Bardzo dobrze! Ale nie oszukujmy się, dla nas kobiet, jak i ludzi pieniądze są bardzo ważne! Dzięki nim możemy zaspokajać swoje potrzeby, więc najlepiej żaby mężczyzna zarabiał adekwatnie do naszych potrzeb! Ten podpunkt również będzie budził emocje, bo przecież jak chcemy możemy same sobie zarobić na swoje potrzeby!
  1. Skoro pieniądze to i zakupy. Ideałem byłby ten który dzielnie z uśmiechem i zainteresowaniem chodził by z nami po alejkach z kosmetykami i setkami ciuchów. Który to zniesie? Nie mówiąc już o wyprawie do lumpeksu, który notabene przyprawia Pana Narzeczonego o dreszcze!
  1. Nasz ideał powinien być czasem uległy, a jednocześnie nie może być pantoflarzem!
  1. Skoro uległy to z uśmiechem na twarzy powinien posprzątać mieszkanie, zrobić pranie, umyć naczynia, dużo by można wymieniać!
  1. Powinien się domyślać o co nam chodzi! O co w tym punkcie chodzi? Nie raz sprzeczamy się o coś, a on w ogóle nie wie o co chodzi! Przecież wszystko jest takie jasne!
  1. Powinien być kreatywny i nas zaskakiwać! Spontaniczny i romantyczny wypad nad morze? Kwiaty bez okazji, zakupy bez okazji? Czemu nie?
  1. Nie powinien z pewnością narzucać swojego zdania!
  1. Powinien być szczery! Pod każdym aspektem!
  1. Pierwszy punkt powinien być najważniejszy, więc co jest dla nas kobiet najważniejsze? Najważniejsze, żebyśmy my go kochały całym sercem, a on nas i wtedy reszta zdaje się już być nie ważna! Okazujmy sobie czułość i nie zatracajmy się w codzienności, a będzie piko belo!

Oczywiście lista może być trochę przekoloryzowana i nie oznacza ona absolutnie, ze nie powinniśmy nic dawać w zamian naszemu partnerowi! Jednak z niektórymi podpunktami chyba można się zgodzić, prawda? Który podpunkt idealnie pasuje do was kobietki?

PS. Tak wybraliśmy różową muchę (pasuje do koloru przewodniego tak jak zauważyłyście) Czarna natomiast powodowała, ze granatowy garnitur wyglądał na sprany, całość na żywo wygladała niekorzystnie. Zdjęcia nie oddają uroku i tego jak przystojnie Pan Narzeczony wyglądał w różowej muszce!


Zdecydowaliśmy się na Katarzynę Groniec – Noce i dnie, nie wybieramy jej ze względu na gości, a na nas! Piosenka jest przepiękna! Pisaliście nawet, ze ta w języku angielskim może nam kiedyś spowszednieć jak większość tego typu piosenek. Nam lepiej będzie tańczyło się walca przy Nocach i Dniach :)

43 komentarze:

  1. O! Bardzo się cieszę, że Noce i dnie wybraliście na pierwszy taniec:) Piękna:) A post uważam, że potraktowałaś w bardzo odpowiedni sposób:) Z humorem, lekko i przyjemnie:) Wiadomo, że każdy ma inną hierarchię, więc takie zobrazowanie pewnych kwestii podoba mi się:) Ciekawe co w tych punktach napisze Pan Narzeczony:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. 10. Sex - nie ma co ukrywać, jest ważny. Kiedy któraś ze stron nie jest z seksu zadowolona to zaczyna go unikać a co za tym idzie któreś może zacząć szukać "pocieszenia" u kogoś innego.
    9. Kasa - można mówić "nie jestem materialistką, mogę mieszkać z nim nawet pod mostem", guzik prawda, pieniądze zapewniają poczucie bezpieczeństwa, a my tego wymagamy od facetów. Jasne nie musi zarabiać 10 tysięcy miesięcznie, ale chcemy żeby zarabiał tyle żebyśmy w przyszłości kiedy pojawi się dziecko i trzeba będzie żyć praktycznie z jednej pensji, nie przymierali głodem.
    8. Mój facet lubi chodzić po sklepach bardziej niż ja, jak się wypuszczamy na zakupy to potrafi nam i 6 godzin zejść. Tak więc tacy faceci istnieją naprawdę :P

    Mój facet ma wszystkie cechy z tej listy i oprócz nich całą kupę wad :D A więc jest takim nieidealnym ideałem, kocham go najmocniej na świecie a czasem bym go zabiła:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mój facet ma wszystkie cechy z tej listy i oprócz nich całą kupę wad :D A więc jest takim nieidealnym ideałem, kocham go najmocniej na świecie a czasem bym go zabiła:P" - o tak, podpisuję się pod tym zdaniem rękami i nogami :) Pan Narzeczony to tez taki nieidealny ideał ;) jak widać my kobiety możemy wymienić cechy ideału w nieskończoność ;) świetnym przykładem 40 podpunktów forumowiczki ;)

      Usuń
  3. Wszystko jest potrzebne i miłe, byle nie w nadmiarze :-)Życzę wszystkiego dobrego

    OdpowiedzUsuń
  4. Co ja tam moge powiedziec... Najwazniejsze, aby traktowal mnie jako DAR i abym byla ustawicznie jego pragnieniem i aby, to pragnienie z biegiel lat roslo i nigdy nie zostalo ugaszone...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  5. z cechami się zgadzam! =D dla mnie najważniejsze jest to, żeby mnie kochał i żebyśmy się rozumieli :)!
    co do muchy popieram róż! =D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post!:) I fakt, dopiero po wspólnym zamieszkaniu poznajemy się tak "na serio"... Bez upiększania i z wadami....
    Widzę, że dobrze obstawiłam z piosenką i muchą;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Och jak dobrze, że mężczyzna idealny nie istnieje - byłaby tak nudno ;D bardzo jestem ciekawa co napisze Twój mężczyzna o kobiecie idealnej!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na szczęście ja sama nie znoszę biegać po sklepach - za to zakupy z moim K. to prawdziwa udręka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Każda ma swój własny ideał :D Wygląd ? Charakter ? Grubość portfela ? Pozycja zawodowa ? wszystko może być ważne jednak, młodość i wygląd kiedyś przemija, pieniądze szybko się rozchodzą a charakter zazwyczaj się nie zmienia, :) A co jest najważniejsze w tym wszystkim ? hmmm myślę że wzajemny szacunek , zrozumienie , akceptacja wszelkich wad partnera oraz wiele wiele innych rzeczy z których po prostu składa się miłość :)

    http://tendies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale dziwne te cechy. Naprawdę zależy nam na tym, żeby nasz facet chodził z nami na zakupy? Ale po co? Mamy przyjaciółki, siostry, mamy. Szczery - oczywiście zgadzam się. Kreatywny? Fajnie by było, ale da się bez tego żyć. M nie jest w ogóle kreatywny. Pieniądze.. racja jak chcemy to same możemy zarabiać na swoje potrzeby. Dla mnie ważną cechą jest poczucie humoru i dystans do siebie i pewnych spraw. Oraz to żeby facet nas szanował.

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie dlatego na tych 10 cechach nie należałoby poprzestać jakbyśmy miały stworzyć taki ogólny ideał faceta nas kobiet to chyba miałby z 10000000 cech :) moim ideałem jest Pan Narzeczony :) i nie sposób opisać go w 10 cechach :)

      Usuń
  11. Najważniejsze, że Pan Narzeczony Cię uszczęśliwia, po co coś więcej ? :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm mój idealny mężczyzna tak naprawdę nie istnieję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z 5 punktem zgadzam się jak najbardziej ;) przechodzimy dokładnie to samo :) ... A co do zakupów to mój P. uwielbia je chyba bardziej niż ja tak, że narzekać nie mogę :) A tak całkiem poważnie to chyba najważniejsze jest to, że mnie zawsze wspiera, daje poczucie bezpieczeństwa i często bez słowa znosi moje gorsze dni. Ze wszystkimi swoimi wadami dla mnie będzie zawsze ideałem :)
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój ideał to dopiero jest nieidealny, ale kocham te jego wszystkie wady, bo zalet ma zdecydowanie więcej. Na pewno jego największą zaletą jest cierpliwość do mnie ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Do ideału dołożyłabym jeszcze, że musi słuchać i pamiętać!
    Zawsze mam problem z M., bo on nie jest w stanie słuchać jak np. projektuje coś itp. w ogóle jak robi coś innego. Jak chcę mu przekazać coś ważnego to podchodzę, gaszę monitor i dopiero po chwili (M. się wkurza jak mu tak robię) zaczynam mówić. No i z tą pamięcią różnie bywa ... "Pamiętaj w piątek idziemy na urodziny o 16" Piątek, godzina 15.30 M. dalej nie ma. Dzwonię ... "O zapomniałem, właśnie jestem ..." No i mnie tu coś trafia ;p
    Zakupów 'ciuchowych' M. nie lubi, ale to ja już sama mogę załatwić ;) Wolę sama pójść na zakupy niż słuchać marudzenia ... po za tym M. ciągle komentuje "o ten sklep mi się podoba, bo jest tu sofa dla zmęczonych facetów" itp. Zresztą od zawsze kupuję większość odzieży mojemu ojcu i bratu, więc to dla mnie normalka. Spożywcze zakupy robi M., ale musi mieć listę z podziałem na alejki (zawsze mnie to śmieszy, ale ja zakupów spożywczych nie lubię, więc wolę zrobić listę). Jak dopiszę coś pod listą (przypomni mi się, a w danej 'alejce' nie ma już miejsca) to na pewno nie kupi ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie, że wygrała różowa mucha ;) zgadzam się w 100%, że przy mieszkaniu razem wychodzą "kwiatki" ;) co do listy - trafna ;) ciekawa jestem co Pan Narzeczony napisałby o idealnej kobiecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki Naszej obopólnej nie idealności, nasze życie jest jeszcze fajniejsze :) Mamy wiele rzeczy, które uwielbiamy/lubimy/chcemy robić razem, ale są też takie, których razem nie robimy :)

    Chyba zbyt nudno by było, gdybyśmy oboje byli idealni, lub jedno z Nas by takie było :)


    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tam mam ideał, ciągle jeszcze się docieramy, albo ja go docieram :P ale teraz jest właśnie najbliższy ideałowi odkąd się znamy. Dalej może być tylko lepiej:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana patrzysz na swojego pana, a rózowe okulary nie zsuwają Ci się z nosa.
    Powiem Ci tak, ja kobieta po przejściach:
    1) Facet musi być
    2) Decydujesz się na niego wraz z całym pakietem wad, bo mężczyzna to istota ułomna, dzięki której my kobiety paradujemy z wraz z naszą całą doskonałością.
    3) Pamiętaj porozrzucane skarpetki to abstrakcja, a takie obrazy sprzedają się najlepiej !
    4) NAjlepszy sex jest wtedy,, gdy pochłaniasz potrawy przyrządzane przez pana, nakręcasz się do aktu obserwując jego zmagania przy zlewozmywaku, jesteś gorąca, gdy przeciera szafki kuchenne i wreszcie ma- ma Ciebie
    5)Kochaj go za to, że jest odmienny od Ciebie.
    6) Pozostań sobą
    Faceci nie są skomplikowani w obsłudze, to nam kobietom brakuje dystansu.
    Pozdrwiam i wszystkiego najlepszego na Nowej-Starej Drodze Życia
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  21. świetnie to ujęłaś, czytałam z ciekawością i zgadzam się ze wszystkim ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie najważniejsze jest zaufanie i szacunek, miłość z czasem blednie i nie jest już tak różowo. Dla mężczyzny największym zaszczytem powinno być to, że kobieta chce, aby został on ojcem jej dziecka. To jest największy wyraz zaufania, miłości i poczucia bezpieczeństwa:) Trzymam kciuki, aby u Ciebie właśnie tak było:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy miłość z czasem blednie? Z tym się raczej nie zgodzę! Po prawie 8 latach związku nasza miłość z Panem Narzeczonym nie zbledła to na pewno! Jest inaczej, fakt ale to nie znaczy, ze miłość zbledła, mało tego kochamy sie jeszcze mocniej! Jak to będzie po 20 paru latach związku? Na przykładzie moich rodziców mogę powiedzieć, ze miłość nie blednie! :) Co do otrzymania zaszczytu zostanie ojcem jak najbardziej się zgadzam :)

      Usuń
    2. Życzę Wam jak najlepiej ale też przed ślubem mieszkałem z moim obecnym mężem i przed ślubem było cudownie i uroczo ale z czasem się to zmieniło, nadal się kochamy ale przez natłok obowiązków nie mamy czasu dla siebie i często się nie dogadujemy, ciągłą praca, za bieganie, utrzymanie domu , rodziny .... bywa ciężko .... jest godzina 21:46a mój. Maz jeszcze w pracy ... dodam tylko ze. Mamy własną firmę...

      Usuń
    3. Trzeba po prostu nad sobą pracować. My też nie mamy łatwo, we wcześniejszych postach pisaliśmy, że Pan Narzeczony wyjeżdża na delegację. Nie widujemy się więc w tygodniu wcale, a w weekendy Pan Narzeczony ma studia. Pewnie, ze bywa ciężko, ale trzeba doceniać to co sie ma. Moi rodzice też mają własną firmę, wiec wiem co to znaczy, zarówno dla rodziny jak i dla kochającej sie pary. Uważam jednak, że jakby nie było nasza miłość nie osłabnie. Wierzę w to i nie przestanę. Może jestem naiwna, ale na podstawie małżeństwa moich rodziców, jak i mojego związku wiem, ze jeśli paraq chce jest w stanie przetrwać naprawdę WSZYSTKO!

      Usuń
    4. Nie zrozum mnie źle :) Ja tez jestem szczesliwa w swoim zwiazku i kocham Swojego meza , ale pamietaj facet to tylko facet ;) nie ma co się nim zachwycac ;p i bardzo czesto niestety potrafi bardzo mocno zranić. Oj tam zobaczysz za jakis czas :) Jak bedziecie mieli dzieci, Ty bedziesz chciała raz na rok wyjsc z kolezankami a On wlasnie chciałby odpoczac wieczorem przed TV... wszystko w swoim czasie ;)

      Od narodzin Naszej coreczki (2 lata 9 miesiecy) RAZ bylam na 'imprezie' z kolezankami, 2 RAZY bylismy z mezem w kinie .... ;/

      No ale zdecydowalismy sie na takie zycie, dziadkowie daleko i wszystko na naszej glowie .

      Ech... marudze troche... Bedzie dobrze .

      Usuń
    5. Oj tam faktycznie marudzisz! Byłam troszkę inaczej wychowana i wiem, ze dziecko to nie koniec świata i naprawdę jeśli sie chce da się wszystko pogodzić! Moi rodzice urodzili mnie jak mieli po 22 lata :) przeprowadzili sie od rodziców i byli od nich 400 km więc zostali sami :) mimo to imprezy były kiedy tylko chcieli nawet co tydzień (wiem jak to brzmi, ale nie nie pochodzę z patologicznej rodziny hahahah) Mam jeszcze jedną siostrę. Ja jestem w o wiele lepszej sytuacji, niż oni bo oni mieszkają ode mnie 10 min drogi pieszo więc jak impreza dziecko do rodziców, albo opiekować przyjdzie siostra :) dla mnie nie ma sytuacji bez wyjścia. Moze patrzę przez różowe okulary, ale zawsze tak miałam i do tej pory nie narzekam. Jasne, ze w życiu zdarzają się ciężkie chwile i takie i ja i nasz związek miał :) ale co nas nie zabije to nas wzmocni! Wierzę, ze i Ty z mężem się kochacie :) ja mimo, ze Pan Narzeczony jest na delegacji i jest trudno, nie twierdze, ze jest ideałem i wiele bym zmieniła, ale co najważniejsze na pewno bym go nie zmieniła i swojego życia bo zawsze jest wszystko jak chce a jak nie jest to staram się to naprawić żeby było, choć nie zawsze się da przyjmuję to na klatę. Taka jestem :) ale sie rozpisałam - wybacz! :)

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Ech.. wszystko w swoim czasie ;) Nie mowie ze dzieci to koniec swiata, to dopiero poczatek prawdziwego zycia i chyba troche Ci zazdroszcze ze masz blisko rodziców bo jest to ogromne ułatwienie. Ciesze sie ze tak pozytywnie postrzegasz swiat , ja po prostu mam juz chyba wiekszy bagaz doswiadczen i chce Cię ustrzec ? eee tam, kazdy ma zyc swoim zyciem, moze stworzycie idealne malzenstwo... (naprawde jestem sceptyczna ... masakra, co sie ze mna stalo, kiedys tez byłam taka zapatrzona w swojego mezczyzne, a teraz mimo iz wszystko miedzy nami ok to nie wierze w malzenstwa idealne, w takie piekne romantyczne zwiazki.... ) Wszystko sie zmienia :/

      Usuń
    8. Oj nie wkurzaj się, po prostu ten post taki przesłodzony troche i obudziła się we mnie potrzeba skrytykowania mezczyzn i malzenstw :D Coreczke mam wspaniała i to nie ulega watpliwosci i Wam tez zycze takiego małego szkraba buszującego po mieszkaniu .

      Usuń
    9. Zaraz po porodzie już nigdy więcej nie chciałam tego przechodzić a teraz chciałabym tak za rok postarać się o jeszcze jedną corcie, choć ciążą i poród nie należą do przyjemnych rzeczy ...

      Usuń
  23. Kreatywny, szczery, szanujacy z poczuciem humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mogę się doczekać aż będziecie pisali jako małżeństwo...ciekawe czy dużo się zmieni:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ideałów nie ma, ale grunt to być z kimś, kogo wady jest się w stanie zaakceptować. Dla mnie najważniejsze z męskich cech charakteru to poczucie humoru, cierpliwość, dystans do siebie i do różnych spraw - nieprzejmowanie się błahostkami. Dobrze też mieć podobne poglądy i oczekiwania co do przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  26. sukienka to moja koleeeejna rzecz no name, za to uwielbiam moje miasto - za kilka naprawdę świetnych sklepików. fajnie opisałaś te cechy idealnego mężczyzny, mój nie spełnia co prawda wszystkich, ale na pewno większość, co i tak uważam za sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  27. a co do muszek - faktycznie, kiedy byłam mała, to była moja ogromna zmora, na razie jeszcze nie uprzykrzyły mi życia, może jeszcze nie sezon na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Najważniejszy jest charakter u mężczyzny. Ja u swojego męża pierwszą najważniejszą cechę którą zauważyłam było podejście do dzieci ( jego bratanków i bratanic ) już w tedy wiedziałam, że chce mieć z nim dziecko bo będzie dobrym ojcem, a to było nasze drugie spotkanie, a pierwsze z jego rodziną kiedy mnie przedstawiał jako swoją dziewczynę :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mnie najważniejsze jest poczucie humoru, wyrozumiałość i zaufanie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytam sobie Waszego bloga - i powiem, że super, bardzo się wciągnęłam jest świetny, Zestaw idealnych cech - i kobiety i mężczyzny , koszt ślubu i wesela, nawet już trafiłam na zdjęcie Arka wśród słodkości :) I wszystkie inne notki i zdjęcia też, podoba mi się tutaj bardzo... :)

    OdpowiedzUsuń
  31. fajny artykuł - dużo o tym jak znaleźć partnera też tutaj www.jakoszczedzacjakzarabiac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń