3 czerwca 2013

Dylematy

Im bliżej ślubu tym więcej dylematów. Otóż ostatnio zastanawiamy się nad piosenką na pierwszy taniec. Niby wybraliśmy, ale jakoś przypadkiem na naszą drogę napatoczyła się taka postać jak Katarzyna Groniec. Ostatnia sonda cieszyła się sporą popularnością i chętnie doradzaliście Pani Narzeczonej, którą fryzurę wybrać i co zmienić. Teraz również jesteśmy ciekawi waszego zdania i która piosenka według was będzie lepsza? My osobiście nie możemy się zdecydować. Christina Perri - A Thousand Years piękna piosenka, jednak większość naszych gości jest starszych rocznikowo i może nie zrozumieć tekstu, choć piosenka bardzo do nas pasuje i nam się podoba. 


Droga piosenka to Katarzyna Groniec - Noce i dnie, wspaniała, piękny tekst i bardzo pasuje do walca wiedeńskiego, którego chcemy zatańczyć. 


Kolejnym dylematem, który szybko sami zażegnaliśmy był wybór muchy do garnituru Pana Narzeczonego. Ciekawi jesteśmy czy zgadniecie, którą wybraliśmy???


Spodnie jakie ma na sobie Pan Narzeczony to jeansy, żeby nikt nie myślał, ze to są od garnituru. 


39 komentarzy:

  1. Zdecydowanie czarna mucha :-) Ta różowa jakaś taka blada :P U nas królowało bordo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lila podasz namiary na siebie?

      Usuń
  2. Różową skoro motywem przewodnim jest biel i róż:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym wybrała Christinę. To wasze wesele i jak nie zrozumieją, to im wytłumaczycie :P A co do muchy, chyba wersja kolorowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jak nie mucha to co innego? Krawat jak zwykły gość? Ślub to idealna okazja na założenie muchy! W Stanach to klasyka :) Polska jest bardzo zachowawcza i boi się much kolorów u mężczyzn!

      Usuń
    2. Pracowałam przez osiem lat w miejscu gdzie strojem służbowym była m.in. mucha. Opatrzyłam się. Dlatego muszce mówię nie!

      Usuń
    3. Ja się opatrzyłam na krawaty na wszelkich uroczystościach u Panów :) więc jak dla nas mucha na tę okazję jest idealna. Musznik czy inne cuda nam sie nie podobają, a krawat jest według nas mniej oficjalny i nudny :)

      Usuń
    4. Mój będzie miał musznik :)

      Usuń
  5. U nas tez będzie różowa mucha ;) Co prawda ciemna może ładniej się prezentuje bo bardziej odbija od białe koszuli ;) ale u nas wygrał motyw przewodni ;)
    Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnitur jest w kolorze ciemnego granatu, więc nie sądzicie że właśnie czarna mucha wygląda gorzej bo garnitur przy niej wygląda na "sprany" ?

      Usuń
    2. Myślę, że postawiliście na puder, a nie czerń;) Tym bardziej, że jest to jeden z kolorów przewodnich na ślubie. No chyba, że z moją pamięcią coraz gorzej;) Czarna też jest spoko choć róż nieco rozwesela kreację.

      Usuń
  6. Zdecydowanie piosenka nr 1:) A mucha? różowa....weselej tak:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Obie piosenki są ładne, ale to ma sie wam podobać a nie gościom :) ten dzień musi być wyjątkowy dla was przede wszystkim. A Jeśli chodzi o muchę to ja bym wybrała różową . Czarna wygląda trochę kelnerowato :) ale to tylko moje zdanie :)

    Pozdrawiam

    http://tendies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmm dla mnie obydwie wersje są ok ;) a my na pierwszy taniec mieliśmy Ziyo- magiczne słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Różowa mucha wygląda świetnie, daje ładny kontrast :) Jeżeli macie zamiar zatańczyć walca wiedeńskiego, to myślę, że Kasia Groniec będzie odpowiedniejsza, chociaż pierwsza piosenka jest bardzo piękna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czarna mucha:) Zdecydowanie bardziej podkreśla całość i nadaje tej całości wyraz:) Mam nadzieję, że to ta:) A piosenka to zdecydowanie nr 2. Pierwsza jest ładna, ale nie urzekła mnie od początku. Ta druga ma charakter i będziecie ją wspominać po latach:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Katarzyna Groniec- Noce i dnie...Piękna piosenka w naszym pięknym ojczystym języku. Za ileś tam lat piosenka w języku angielskim przestanie Wam się podobać, mimo, że mnóstwo jest w tym języku cudownych utworów. W dodatku Noce i dnie mają w sobie taką magię:)
    Elka

    OdpowiedzUsuń
  12. Piosenka pierwsza, bo co z tego, że większość osób może nie zrozumieć tekstu? To Wasz pierwszy taniec, Wasza piosenka, Wasz dzień! Ważnie żebyście Wy ją rozumieli i czuli :) A może jakieś karteczki z przetłumaczonym tekstem?
    Pierwsza mucha jest bardzo klasyczna i dlatego wygląda super, druga z kolei pasuje koloru przewodniego Waszego wesela... Jestem za drugą! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba właśnie zmieniłam "wymarzoną" piosenkę na pierwszy taniec :D Noce i dnie <3333 jest wspaniała. Na temat muchy się nie wypowiem bo ich nie znoszę, jak R. sobie chciał kupić na wesele sąsiadki to wpadłam w taką panikę że o mało się nie rozpłakałam :D (bo jak by mi go na tym weselu z kelnerem pomylili:P) Zdecydowanie preferuję biały krawat u Pana Młodego:p

    OdpowiedzUsuń
  14. piosenka nr 1 i mam nadzieję mucha nr 2 :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Piosenka numer 1 :)
    Mucha w kolorze pudrowego różu jest fenomenalna!
    Mój przyszły mąż też będzie miał muchę :) zgadzam się z Tobą że wyróżnia z tłumu i o to chodzi :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piosenka nr 1 zdecydowanie:)
    Nie znoszę muszek, jeszcze bardziej nie lubię różowego, ale jeśli już koniecznie musi być mucha, to jestem za różową. Będzie pasować do całości, a przy czarnej rzeczywiście garnitur wygląda na sprany. Chyba że znajdziecie muchę w takim samym odcieniu, to byłabym za ciemniejszą.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się bardziej podoba piosenka pierwsza. Nie sugerowałabym się zaproszonymi osobami i ich gustami, bo pierwszy taniec jest Wasz. Wszystkim nigdy się nie dogodzi i tak. Mnie zawsze denerwowało robienie czegoś pod kogoś i na własnym ślubie - choć nie uniknęłam paru sytuacji tego typu - starałam się zorganizować wszystko tak by było w zgodzie z moimi przekonaniami, a nie 'bo wypada'. Z drugiej jednak strony nie jest wykluczone, że pierwsza piosenka spodoba się starszym osobom. Jest spokojna, stonowana, ładna i dlaczego miałaby nie trafić w ich gust:)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajnie wygląda mucha nr 2, ja brałabym właśnie ją :)) a co do piosenki wybrałabym Kasię Groniec - piękna, polska piosenka, angielskich piosenek jest mnóstwo i wszystkie podobne, jak dla mnie piosenka Groniec ma to coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wybrałabym Kasie Groniec i muchę nr 1 :-)
    Choc 2 też fajnie wygląda, zwłaszcza, że Twoje dodatki są w tym kolorze - tak jak i elementy wystroju. Podoba mi się, jak jest jeden kolor przewodni śluby/wesela.

    OdpowiedzUsuń
  20. A mi się podoba piosenka nr 2;) Taka klasyczna i właśnie kojarzy mi się z pierwszym tańcem;) Skoro garnitur nie jest czarny, tylko ciemnogranatowy, zdecydowanie lepsza będzie ta różowa mucha;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wybierzcie ten utwór, który Wam się najbardziej podoba, nie patrzcie na innych. Na początku jak zobaczyłam muchy to przeraziłam się tą różową. Ale jak tak patrzę któryś raz już to jest super. Czarna jest taka smutna.

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój też będzie miał muche:) Ja bym wybrała różową, podoba mi się pomysł z dopasowaniem muchy do koloru przewodniego wesela:) Będe musiała namowić Grzesia aby jego mucha była w kolorze a nie czarna, coś czuje że będzie ciężko:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Hm jeśli oba utwory równie Wam się podobają i chcecie poznasz zdanie czytelników to moja opinia jest taka:
    mucha czarna (bo buty Pan Młody będzie miał też czarne prawda? więc będzie się ona z butami ładnie uzupełniać i mam nadzieję, że właśnie ją wybraliscie:) a piosenka oczywiście Noce i dnie. Piękna, ponadczasowa:)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja bym wybrala christine ;p i czarna muche ... ale skoro u Was dominuje biel i róz to pewnie rozowa mucha ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne są te Wasze dylematy:-) Aż miło się zastanawiać a nam czytelnikom udzielać wskazówek:-) No myślę, że różowa mucha odpada jak dla mnie. Jest ładna i pasuje do koloru przewodniego, ale jakoś Pan Narzeczony niekorzystnie w niej wygląda. Być może to zdjęcie tak to obrazuje i przyszły Pan Młody "stracił twarz" przez ten róż, a zresztą czerń taka klasyczna i ponadczasowa. A piosenki? Tą pierwszą zaprezentowaliście nam nieco wcześniej i jakoś nie powaliła mnie na kolana, ale są gusta i guściki:-) Jeśli Wam się spodobała to nie ma nic ważniejszego. Ale jak mamy wybór tych dwóch to wybierzcie Katarzynę Groniec. Pod warunkiem, że równie mocno się Wam podoba jak ta pierwsza:-) Jest taka magiczna, taka prosta a jednak ma w sobie wiele przepięknych słów:-) Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja pierwsza myśl - z tą czarną jest coś nie tak. Teraz już wiem, że to dlatego, że garnitur ma taki kolor ;) Co prawda na zdjęciu wydaje się być czarny, ale mucha jest od niego ciemniejsza.
    Wybrałabym różową na Waszym miejscu.

    Co do piosenek, to wybrałabym tę, która bardziej Wam odpowiada. Tyle młodych par tańczy do "Where the wild roses grow", która jest piękna, ale trochę nie w klimacie weselnym, że śmiem sądzić, że tekst większości osób nie robi różnicy. Oni będą słuchać romantycznej piosenki i patrzeć na Wasz taniec. Jestem przekonana, że dla większości rodziny będzie to podobnie emocjonujące wydarzenie co dla Was ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bym wybrała tą piosenkę, która mi się podoba najbardziej, nawet gdyby innym miała się nie spodobać! To Wasz dzień i Wasz wybór! :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja bym postawiła na czarną ( muchę , oczywiście), ale znając Ciebie, pewnie wybraliście różową.

    OdpowiedzUsuń
  29. w różowej pan młody wygląda dużo lepie :) jakoś tak mniej pogrzebowo.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń