29 lipca 2013

Koszt ślubu i wesela


Taki post też powstać musiał.  Wypisaliśmy po 5 istotnych rad dla przyszłych Par Młodych. Może niektóre rady się przydadzą, a może nie. Wrzucamy też tabelę cen jakie rozsądnie można uwzględnić w swoim organizatorze ślubnym. Nie podajemy ile my wydaliśmy, bo nie chcemy tu niepotrzebnych komentarzy. Musicie też uwzględnić, że ceny jakie podamy są w oparciu o nasze miasto i w waszym rejonie mogą się nieco różnić.

1.  Jeśli mielibyśmy dawać jakąś radę to myślimy, że radą numer jeden będzie nie dać się zwariować. Chodzi tutaj o to, że wielu usługodawców ślubnych zawyża ceny i uważa, że Para Młoda da każdą złotówkę, byle tylko ich dzień był idealny. O nie! Szukajcie, aż do oporu. Targujcie się, kombinujcie, a osiągniecie idealny efekt za odpowiednią kwotę. Po co przygotowujemy się do ślubu nawet rok wcześniej? Rok wcześniej zamawiając muzyków, salę czy nawet kupując buty itp. Mamy możliwość skorzystania z wielu promocji i zaoszczędzamy pieniądze!

2. Zatem suknię ślubną należy szukać już rok wcześniej, Pani Poślubiona swoją wybierała 8 miesięcy przed i trochę szkoda, bo latem w salonach są ogromne wyprzedaże i można naprawdę sporo zaoszczędzić, z drugiej strony suknię kupiliśmy z przedsprzedaży i też była tańsza. Nie jest jednak tak tania jak z wyprzedaży.

3. Rozsądnie wybierajcie świadków. Muszą to być nie tylko osoby bliskie waszemu sercu, ale i takie, które pomogą wam w organizacji wesela i nie zawiodą. Ten punkt jest szczególnie ważny wtedy, gdy większość rzeczy na ślub i wesele przygotowujecie sami i nie korzystacie też z usług konsultanta ślubnego.

4. Poprawiny. W poprzednim poście nasze zdanie wzbudziło wiele kontrowersji. Uważamy, że nie są potrzebne, przynajmniej dla nas. Byliśmy tak zmęczeni, ze jedyne o czym myśleliśmy to sen.  Nie wyobrażam sobie jeszcze bawić się na drugi dzień i jeszcze na trzeci wszystko zbierać z sali i ogarniać. Dzięki temu, że poprawin nie mieliśmy mogliśmy już trzy dni po ślubie jechać na mini podróż poślubną, a dzień po ślubie relaksowaliśmy się do późnego popołudnia i cieszyliśmy sobą i chwilami jakie przeżyliśmy. Ten podpunkt to kwestia bardzo indywidualna i jeśli chcecie mieć poprawiny to przecież my nikomu nie zabraniamy, ale jeśli się wahacie i nie wiecie czy wypada ich nie robić, to widźcie, że wypada, bo to wasz dzień i to wy decydujecie jak ma wyglądać.

5. Jeśli stroicie sami salę, pamiętajcie, żeby zadzwonić do hurtowni tydzień przed i zamówić większą ilość kwiatów danego rodzaju i koloru. Bukiet ślubny również Pani Poślubiona robiła sama i jeśli kwiaty mają powszechną opinię, ze długo się trzymają to taki bukiet można zrobić już dwa dni przed ślubem i na pewno nie zwiędnie. Bukiet Pani Poślubionej w świetnym stanie trzymał się 5 dni, w bukiecie były goździki, a na Sali eustomy. Bukiet i salę stroiliśmy dzień przed.

Ps. Jeśli macie jakieś istotne pytania piszcie w komentarzach, może będziemy w stanie pomóc J Wiemy, ze temat wzbudzi kontrowersje (szczególnie, że piszemy o pieniądzach) i krzyki jak to, ja tak wcale nie miałam! Piszemy w oparciu o własne doświadczenie, więc wasze może się różnić szczególnie, ze jesteście z innych miast. Swoją drogą napiszcie w komentarzach o różnicach? Sami jesteśmy ciekawi. 

Ps.2 Ach jeszcze jedna mała rada! Planując budżet wesela zakładajcie zawsze, że na daną rzecz czy usługę wydacie więcej, czyli określajcie maksymalną kwotę ile za co możecie dać! Dzięki temu potem nie będzie strachu gdy cena usługi okaże się wyższa, a jeśli będzie tańsza to nawet zaoszczędzicie!

Ps.3 Pani Poślubiona miała wczoraj urodziny! Było skromnie. Torcik, prezent od Pana Poślubionego i wypad na sushi :) 




 


Rodzaj usługi
Uwagi
Cena
Opłata USC
Kwota dotyczy naszego miasta i liczona jest za parę! Cenę opłaty można sprawdzić na stronie urzędu każdego miasta.
84 zł
Koszt ślubu kościelnego
W parafii Pana Młodego dajemy na zapowiedzi, co łaska i myślę, że kwota miedzy 20-50 zł jest rozsądna. W parafii Pani Młodej w naszym przypadku za zapowiedzi i strojenie Kościoła oraz sam ślub dawało się razem w kopercie przed ceremonią. Cena minimalna według nas to 300 zł myślę, ze to nie jest dużo, ale jeśli was nie stać to możecie dać i 50 zł. Wszystko zależy od parafii, podobno niektóre mają cenniki. Nas to nie spotkało. Kraków potrafi za ślub wziąć nawet 1000 zł.
320 – 1200 zł
Oprawa muzyczna w Kościele
W naszej parafii oddzielnie opłacało się organistę. Cena to 100 zł. Dodatkowo można wziąć skrzypaczkę i tu ceny bardzo się wahają od 100 do nawet 600 zł. Podobnie ze śpiewaczką. Myślę, ze więcej niż 100 zł nie powinniście wydawać. Spytajcie Księdza bo w każdej parafii może być zaprzyjaźniona skrzypaczka czy nawet chór.
200 – 800 zł
Wystrój Kościoła
Można samemu się tym zająć i nie jest to trudne, można powierzyć Księdzu i na pewno się nie zwiedziecie, można wynająć dekoratorkę, jest wiele możliwości, ale myślę, ze warto by dogadać się z parą która bierze ślub w tym samym dniu co wy i podzielić koszty. Najrozsądniejsza kwota 200 zł za całość czyli jak mamy dwie pary to 100 zł na parę.
100 – 500 zł
Suknia ślubna
To również bardzo indywidualna kwestia. Pamiętajcie, ze potem na pewno ją sprzedacie więc część kosztów się zwróci. Fajną suknię ślubną w salonie z porządnego materiału kupicie od 3000 zł Niestety, ale można też kupić suknię za 600 zł i może być piękna!
600 – 6000 zł
Welon
Tu proponuję nie kupować go w salonie, gdyż ceny zwykłego kawałka materiału potrafią kosztować tam od 200 zł do nawet 1200 zł! Ja moje odkupiłam od koleżanki używane i nie żałuję. Miałam dwa welony jeden długi kościelny, a drugi krótki, którego nawet nie założyłam na sali tylko używałam do oczepin. Bardzo fajne welony można kupić na allegro od 50 zł.
50 – 1200 zł
Buty Panny Młodej
Również indywidualna kwestia, ale jeśli chcecie zaoszczędzić nie kupujcie ich w salonie. W moim salonie buty były po 600 zł. Białe i wykorzystacie je tylko jeden raz. Proponuję dopasować buty do koloru przewodniego wesela. Poza tym jeśli jest długa suknia to w ogóle ich nie widać. Ja kupiłam moje w CCC zwykłe czółenka pudrowy róż, bo o takie mi chodziło. Nie było mi ich szkoda jak Panowie czasem mnie nadepnęli.  Rozsądna cena za buty? Max 200 zł! Kolorowe, bo potem je wykorzystacie.
50 – 800 zł
Bielizna Panny Młodej
Można kupić stanik, ale nie trzeba wszystko zależy od tego jaką suknię wybrałyście. Komplet stanik, majtki, podwiązka, 2x pończochy nie powinien wynieść was więcej niż 180 zł. Oczywiście można dać mniej, a można dać więcej, wszystko to co podajemy to kwoty realne i adekwatne cena do jakości w naszym mieście.
180 – 400 zł
Biżuteria Panny Młodej
Znowu kwestia indywidualna. Można zainwestować, ale nie trzeba, bo to jedynie biżuteria okazjonalna. Jeśli będziemy ją potem jeszcze wykorzystywać to tylko na inne wesela lub do teatru. Może to być piękna pamiątka.
150 – 800 zł
Fryzura Panny Młodej
Tu bywa różnie. Rozsądnie? Za próbną od 30 zł do 50 zł, za ostateczną od 50 zł do 150 zł.
100 – 500 zł
Makijaż Panny Młodej
Ja malowałam się sama, wiem, że makijażystki za swoją usługę proponowały mi od 200 do 350 zł. Ja za tą cenę kupiłam porządne kosmetyki i sama się pomalowałam, według mnie i innych mój makijaż był lepszy niż 4 innych wizażystek które próbowały… Jeśli jednak znalazłabym taką, która pomalowałaby mnie tak, ze czułabym się dobrze, nie dałabym więcej jak 150 zł.
150 – 400 zł
Garnitur Pana Młodego
Marynarka i spodnie.
600 zł – 2000 zł
Koszula Pana Młodego
Rozsądna cena? Niestety porządna koszula kosztuje minimum 200 zł.
100 – 300 zł
Mucha/krawat/musznik
Tu są bardzo różne ceny od 30 zł do nawet 200 zł. Rozsądnie? 80 – 100 zł
30 – 200 zł
Spinki do koszuli
Podobnie jak z muchą. Z cenami różnie bywa przeważnie w sklepie z garniturami spinki są po 100 zł.
30 – 200 zł
Pasek do spodni
W sklepach z garniturami ceny od 80 zł wzwyż.
50 – 250 zł
Bielizna Pana Młodego
Tak, on też musi ubrać majtki. Choć mogą być stare to w ten dzień fajnie ubrać się w całości na nowo. Majty od 20 zł skarpety od 10 zł
30 – 100 zł
Buty Pana Młodego
Tak żeby nie uwierało i było ze skóry musimy dać minimum 200 zł.
200 – 800 zł
Bukiet Panny Młodej i stroik Pana Młodego
Za bukiet dla Panny Młodej kwiaciarnia liczy sobie od 200 zł w naszym mieście + 30 zł za butonierkę. Ewentualnie można wykonać bukiet dla świadkowej za kolejne 100 zł. Ja butonierki dla Pana Młodego, świadka, obu tatom i bukiet dla mnie robiłam sama, a raczej robiła go Panna K. nie wyniosło nas to więcej jak 90 zł całość. Panna K. nie chciała żadnego bukietu czy czegokolwiek.
90 – 600 zł
Strojenie sali
Profesjonalna dekoratorka od 300 zł za salę. Ja stroiłam sama salę i koszt nie powinien przekroczyć 200 zł.
200 – 1000 zł
Obrączki
W Aparcie, YES i W.Kruku ceny od 800 zł wzwyż. W katalogu widziałam nawet takie za 10000 zł! Przeważnie jednak w tych sklepach ceny wahają się między 1500- 2500 zł
800 – 10000 zł
Fotograf
Nie radzę oszczędzać, ale też nie wariować. Rozsądnie? Nie więcej jak 2000 zł
1600 – 3000 zł
Kamerzysta
Zrezygnowaliśmy, bo to co proponowali za 1500 – 2000 zł to wesele nagrane i obrobione tak, że chyba lepiej ja bym to zrobiła. Jak już coś nam się podobało to kosztowało minimum 3500 zł – 10 000 zł Matko!
1500 – 10 000 zł
Zespół muzyczny + wodzirej
Upewnijcie się czy zespół prowadzi też imprezę bo różnie bywa. Za zwykłego grajka dacie już 1000 zł podobnie z Dj, jednak za fajny zespół trzeba dać minimum 3000 zł + jeszcze jedzenie dla nich na Sali czyli liczmy ich trochę jak gości.
1000 – 6000 zł
Zaproszenia
Są zapowiedzią tego co będzie czekało gości. Dopasujcie je do motywu i koloru przewodniego wesela. Rozsądna cena? Minimum 3 zł od sztuki + koperty + znaczki. Nie powinno wyjść więcej jak 5 zł od sztuki. Rozsądnie całość nie więcej niż 100 zł.
1 – 8 zł za sztukę
Przyjecie weselne
Największy wydatek. Tak aby jedzenia było dużo i nie brakło w naszym rejonie musicie zapłacić minimum 180 zł od os. Choć to też zależy od Sali, byliśmy na 8 różnych salach i myślę że wszędzie minimum 180 zł trzeba by było dać. Drugi dzień poprawiny? Zwykły obiad 30 zł od os. Żeby było znowu rozsądnie i z kolacją to 50 zł + umówcie się żeby podali jedzenie też z poprzedniego dnia.  Rozsądnie za całość nie płać więcej jak 12 000 zł na 60 os.
130 – 270 zł za os.

Ciasto i tort
Za tort na 60 osób musicie dać minimum 500 zł.  Do tego ciasto, najrozsądniej liczyć 3 kawałki na osobę. Wyjdzie około 300 zł na 60 osób najtaniej. Można kupić też przepyszny fikuśny tort na 60 osób za 800 zł i ciasta za 500 zł. Wszystko zależy czego chcecie.
<-
Puszczanie gołębi
Od 100 zł, my tego nie mieliśmy, gołębie puszcza się przed Kościołem.
100 – 300 zł
Fontanna czekolady
Fajna atrakcja, nie tylko dla dzieci, ale droga, bo minimum 1000 zł z owocami i przekąskami.
1000 – 2000 zł
Napitki
Wódka od 16 zł za szt., wino od 15 zł za szt.
Wódkę liczmy pół litra na głowę bez względu na to czy nasz gość jest dzieckiem czy nie czy pije czy nie. Przy 60 osobach kupujemy więc 60 szt. 0,5 l i można kupić 5 szt na bramy, na konkursy weźmiecie z tych 60 szt. Dla gości. Jeśli wesele jest jedno dniowe to w zupełności starczy. Moja rodzina potrafi wypić, a jeszcze bardzo dużo nam zostało. Wino 4 szt. Białego i 4 szt. Czerwonego do obiadu na 60 osób.
<-
Podziękowania dla rodziców
To różnie bywa i wszystko zależy co chcecie zrobić. Na podziękowania najrozsądniej przeznaczyć 400 zł
400 – 2 000 zł
Napoje
Liczymy 3 l na głowę. Proponuję kupić colę, sprite, fanta, sok jabłkowy, pomarańczowy i porzeczkowy tyle starczy. 3 l na głowę to bardzo dużo i jeszcze zostanie. Bardzo dobrze sprawdza się kalkulator napoi, znajdziecie go w Internecie, wtedy wiadomo czego ile kupić. U nas się sprawdził i wszystkiego było aż nadto.
400 – 800 zł
Słodki stół
Jeśli robicie sami, to na słodycze nie wydacie więcej niż 200 zł, a organizator zrobi wam bajerancki stół za minimum 500 zł
200 – 1000 zł
Samochód
Za zabytkowe auta usługodawcy liczą sobie od 800 zł wzwyż, wynajmem minimum na 4h. Za dużego fiata, warszawę czy syrenkę zapłacimy od 500 zł, limuzyna chyba też od 800 zł. Może być taniej, bo może znajomy ma ładne auto? Wtedy płacimy tylko za strojenie auta od 30 zł (samemu) wzwyż.
30 – 1 500 zł
Nocleg i transport goście
Z reguły Państwo Młodzi mają apartament gratis, ale jeśli robisz wesele na przedmieściach i masz przyjezdnych gości zapewnij im nocleg. Minimum 30 zł od os. Transport busem od 200 zł
<-
Całość
Trudno określić całość ale patrząc na wesele na 60 osób trzeba liczyć się z kwotą minimum 20 000 zł
20 000 zł – 50 000 zł

79 komentarzy:

  1. Tak jak bukiet można zrobić samej, tak też część ciast czy tort ;) I kolejne koszty maleją.
    Skoro znajomy może pożyczyć auto, to można też poszukać znajomego, który interesuje się fotografią albo np. gra w zespole ;) Wiadomo, nikt nic nie zrobi za darmo, ale i tak wyjdzie taniej.
    Co do garnituru Pana Młodego też chyba warto rozejrzeć się za nim w okresie wyprzedaży.

    Jak liczyłam wstępne koszty dla nas to niestety, ale ciężko jest przy weselu na te 60-70 osób zejść poniżej 18-20 tys. Całe szczęście, że Gliwice to nie Warszawa czy Kraków!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ten pościk nie dotyczy, bo ślub mam już dawno za sobą, ale mogę dodać tyle, że My wstępnie założyliśmy sobie pewna kwotę w jakiej chcielibyśmy się zmieścić, a wyszło i tak więcej :) Ale mimo to zwróciło Nam się podwójnie.

    Owszem, gdzie było można to też szukaliśmy taniej, ale nie oszczędzaliśmy za bardzo. To był Nasz dzień,chcieliśmy by był tym najpiękniejszym, i taki też był.

    Co do poprawin to macie prawo do tego, by ich nie robić :) Przecież to wasz ślub i jeśli ktoś sobie nie wyobraża ślubu BEZ poprawin, to jego problem.
    My mieliśmy poprawiny i o dziwo przyszli wszyscy goście, z tym, że nie robiliśmy już w lokalu, a w domu, na ogrodzie także żadnych kosztów nie ponieśliśmy, a i jedzenia dużo zostało z wesela, więc i gotować nic nie było trzeba :)

    Wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzin. Dużo zdrówka i szczęścia z Panem Poślubionym.

    OdpowiedzUsuń
  3. My za wesle zaplacilismy ok 20 tys. a i tak najtanszym kosztem. Suknie mialam na zamowinie szyta 3 mc wczesniej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że zrobiłaś rozpiskę wszystkich kosztów.
    Parom, które planują ślub z pewnością przyda się informacja ile im brakuje do domknięcia budżetu ślubnego lub na co ich nie stać:P.
    My zdecydowaliśmy o nierobieniu wesela z przyczyn finansowych. Ważniejszy jest dla nas dach nad głową, więc na liście priorytetów najpierw stoi mieszkanie, więc na przyjęcie ślubne rezerwujemy ''tylko'' 10tys.

    wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwestia dobrej organizacji i ogólnej wizji wesela. My za wielkich pieniędzy nie mieliśmy, sami musielimy liczyć się ze wszystkimi kosztami. Nie zrobiliśmy wesela do białego rana, ale przyjęcie od 15 do 23, gości mieliśmy 64, ok pólnocy faktycznie już nikogo nie było. Alkohol kupowaliśmy na promocji,więc taniej, ciasta po części zamawialiśmy prywatnie u cukiernika- taniej niż z cukierni a po części zrobili nam członkowie rodziny. Przygwizdy typu etykietki na alkohol, zawieszki, bukiety- robiliśy sami, więc również taniej nas wyszło. sukienkę szyłam wg wzoru z kolekcji ślubnej, wyszła taniej. Garnituru Pan Młody nowego nie kupował, bo stwiefdził, że poprzedni jest raptem roczny i dobrze w nim i wygląda i się czuje:P za dj z wodzirejem zapłaciliśy 1200, jego cena regularna, ale za dwóch fotografów również 1200 zł- po znajomości :) Dużo wyszło mnie za buty, bo prawie 400zł, ale to dlatego, że wzięłam 4 pary, żeby było na zmianę:P na szczęście wszystkie są w kolorach albo żółte albo szare, więc śmiało mogę dalej w nich chodzić :P
      wędliny na swojski stół sami zamawialiśmy, więc też taniej niż propozycja zrobienia tego przez dom weselny. zaproszenia zamawialiśy przez internet za 1,90zł za sztukę, ale jest też duzy wybór zaproszeń po złotówce. Pudełka na telegramy zrobiłam sama. odeszły nam wydatki slubne kościelne, ponieważ nam ślub cywilny w zupelnosci wystarczy, a dla gości brać w kosciele nie będziemy.
      koniec konców całkowity koszt ślubu i wesela na70 osób ( 64 gosci+ 4 osoby z usług (dj, wodzirej, 2x fotograf) + My), trwający od godz 15 do godz 23-24 wyniósł nas niecałe 15 tys. wliczone są tu tez wydatki na bieliznę, makijaż paznokcię i fryzurę dla mlodych i swiadkow, sukienka i kolszyki swiadkowej, koszula, mucha i skarpety swiadka i inne przygwizdy, typu formularze dla gosci, dlugopisy z grawerem dla gosci i inne. Koszty ślubne zwróciły nam się w całości z kopert.

      Usuń
  5. Jesteś niesamowita. Takie zestawienie bardzo pomoże młodym planującym ślub i wesele. U nas wyszło suma- sumarum około 40 000, ale sporo młodym się wróciło.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozamiatane.
    Przy obecnych czasach i zarobkach to kolejny powód, żeby kościelnego nie brać, bo cywil wyjdzie taniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj jednak, ze bardzo często goście dają pieniądze :) my mieliśmy takie szczęście, ze nasz wkład w wesele zwrócił się w 100% :)

      Usuń
    2. Nie zgodzę się z Tobą. Akurat koszt samego ślubu może być porównywalny między kościelnym a cywilnym - opłata dla księdza, za organistę czy kwiaty to stosunkowo niewielki wydatek - nie mówiąc o tym, że jak powiesz księdzu, że nie robisz wesela i mu nie zapłacisz, bo Cię nie stać to przecież i tak powinien Ci ślubu udzielić.
      Nie trzeba do kościoła mieć kiecki za 5k z kilkumetrowym welonem. Można sobie sukienkę uszyć albo kupić skromną białą - to tylko Twój wybór. Największą różnicę robi forma wesela i liczba gości.
      Znam osoby, które robią wielkie weselicha po cywilnym i skromy obiad po kościelnym. Ci pierwsi na cywilny wydają ok 30-40 tyś., a drudzy zamykają budżet w 3-5 tyś. przy ślubie kościelnym.

      Jeśli byś napisała: "Przy obecnych czasach i zarobkach to kolejny powód, żeby nie brać ślubu" to się zgodzę. But still, to Twój wybór.

      Usuń
    3. Dokładnie Kasiu :) jak zorganizujemy ten dzień i ile na co przeznaczymy to zależy tylko od nas :) dlatego ten post jest subiektywny, a akurat nie ma równicy czy bierzemy cywilny czy kościelny. Wszystko zależy od nas jak co zorganizujemy! Można wziąć kościelny i zapłacić 5 tyś jak napisałaś a cywilny i zapłacić 50 tys. wszystko zależy :)

      Usuń
    4. Zgadzam się z Kasią. Ja dużo rzeczy robię sama. Ciasta dla gości do pudełek, wystrój sali, wystrój kościoła, bukiet. Buty kupiłam zwykłe - w kolorze kremowym, takie, które założę spokojnie do każdej jasnej sukienki letniej. Kosztowały 79 zł :) W salonie minimum 200 wzwyż. Obrączki - trafiliśmy na spadek cen złota i Pani nas mile zaskoczyła mieliśmy zapłacić 2200 zł - wyszło Nas 1457! ślubu udziela Nam znajomy ksiądz, któremu nie płacimy, proboszcz z Naszej parafii powiedział, że mamy się rozliczyć z tym, kto Nam udziela ślubu. Znajomego księdza zapraszamy na przyjecie + mamy dla niego drobny upominek.

      Usuń
    5. Jagoda bardzo fajnie :) widzę, że macie do tego takie zdrowe podejście jak my :) super! Ja moje buty ślubne kupiłam za 59 zł :) pudrowy róż czółenka :) nie żałuję były bardzo wygodne!

      Usuń
    6. Nie zrozumiałyśmy się. Chodziło mi raczej o to, że cywilny można wziąć i bez żadnego przyjęcia ( na które może i idą jakieś wielkie pieniądze, nie wiem, byłam do tej pory na jednym i to zrobionym w domu, więc i koszta mniejsze ) w wersji- ślub+obiad dla NAPRAWDĘ NAJBLIŻSZEJ rodziny, albo i bez tego.
      Natomiast kościelny NA OGÓŁ wiąże się z większym/mniejszym przyjęciem, na które już kasa musi być.
      Aczkolwiek nie musi tak być, ale z kolei nie znam nikogo, kto brałby ślub kościelny i nie robił po tym biby.

      Usuń
    7. A ja znam, mój rodzony brat gdy brał ślub kościelny od początku mówił, że nie chcą wesela. Po ślubie zaprosili tylko rodziców, dziadków i świadków na kolację do restauracji. Czyli jak się chce to można, a część rodziny, przyjaciół, znajomych z chęcią przyszła tylko do kościoła na sam ślub :)

      Usuń
    8. Katarina, kościelny też tak można wziąć. Dzień powszedni,młodzi i świadkowie. Nawet obiadu nie musi być. Ksiądz ma obowiązek udzielić ślubu za darmo. To sakrament przecież. To ile dajemy i jaka chcemy mieć oprawę oraz ile pieniędzy chcemy na tę uroczystość przeznaczyć zależy wyłącznie od nas. Serdeczności.

      Usuń
    9. No pewnie! Niektórzy mają przerost form nad treścią, jeśli chodzi o ślub, niektórzy akuratnie, a niektórzy wybierają minimum z minimum.
      Tylko, że naprawdę, nie znam nikogo, kto by się na minimum z minimum zdecydował...

      "Ksiądz ma obowiązek udzielić ślubu za darmo. To sakrament przecież."
      Fajnie- ma obowiązek, tlyko, że jest on chyba raczej powszechnie łamany"/ patrz---> ślub za tysiaka w Krk, to naprawdę "boli kieszeń".

      Usuń
    10. Święta prawda ;)
      Na szczęście niewierzący jesteśmy co koszty ogranicza, poprawiny raczej odpadają, a i suknia i garnitur, bo lepszy pomysł mamy.

      Usuń
  7. Chyba na początek zainwestuję w wielką świnkę skarbonkę...co by na to wszystko uzbierać;) Poza tym każdy organizuje taki ślub i wesele na jaki go stać. Natomiast totalną głupotą moim zdaniem jest branie kredytu na ten cel, choć w dzisiejszych czasach chyba coraz częściej się to niestety zdarza. Każdy orze jak może ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja liczyłam to mi wyszło 60 000 za dwa dni na 100-120 osób i właśnie liczyłam po najwyższej link oporu. Więc mam nadzieję zjechać tak do 50 przynajmniej a jak zjadę do 40 to będę najszczęśliwsza na świecie:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ślub za swa tygodnie, ale zdecydowaliśmy, że nie stać nas na wesele (mamy duże rodziny i trzeba by zaprosić około 180 osób) i nie chcieliśmy brać na nie pożyczki. Dlatego pobieramy się na pielgrzymce, bez imprezy a i tak będą niezapomniane wrażenia:)

    Gabi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest pomysł- oryginalny!

      Usuń
    2. swego czasu chodzilam na nozkach na Jasna Gore i widzialam kilka slubow pielgrzymkowych >) :) Sama o takim marzylam no ale niestety nie wyszlo ...;/

      Usuń
  10. Dodam odnośnie napitków, że coraz częściej na weselach pojawia się również piwo.
    Ponieważ sam jestem piwoszem nie pijącym wódki, na swoim weselu miałem 5 skrzynek Żywca i powiem, że chętnych i to nawet pań nie brakowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Zapomnieliśmy o piwie! My również mieliśmy na weselu piwo i bardzo się sprawdziło :) u nas była beczka!

      Usuń
    2. Ja może na samym weselu piwa bym nie chciała, bo uważam, ze w dużych ilościach "zamula" i ludzie zamiast być pobudzeni "rajską wodą" biegają do kibelka i siedzą lekko zmuleni. Ale za to na poprawiny planuje beczkę, bo wiadomo ze spokojnie większość wybierze nieco słabszy trunek. I do piwka bedzie wiejski stół.

      Usuń
    3. U nas było piwo na weselu i nikt nie był zamulony, wręcz przeciwnie było strzałem w dziesiątkę! Tym bardziej, że w restauracji w której robiliśmy, ma ona swój własny browar i było to ich sezonowe piwko :) była to atrakcja i mimo, że przyjęcie było bardzo eleganckie to wszyscy delektowali się tym piwkiem :)

      Usuń
    4. u nas była czysta wódka, nalewki domowej roboty, piwo i wino. najchętniej wybierane były nalewki. wódki czystej niewiele osób chciało pić a wina nikt nie tknął ;p piwa co prawda trochę zostało, ale też dobrze szło.

      Usuń
  11. Fajna rozpiska, u nas właśnie ta rozsądna opcja mniej więcej tak wyglądała.:) za fryzurę i makijaż dałam sporo mniej (45zł fryz i 75zł makijaż), ale to zależy od miasta. Za kwiaty (mój bukiet, stroiki do włosów dla mnie i świadkowej, 4x butonierki (młody, świadek, ojcowie), bransoletka kwiatowa dla świadkowej, strojenie sali, strojenie bryczki, kosze i kwiaty do podziękowań i dwa bukiety na noc poślubną;)) daliśmy 1000zł (goździki, róże, eustomy).
    Jedyne co tej sukni się uczepię. ;) bo raczej te wszystkie White One i inne znajomy metki w każdym mieście tyle samo. Dobre materiały spokojnie od 2tys-2,5tys, (w promocjach to i za 1,5tys można ale to jak się ma szczęście.:) ). I na szybką sprzedaż sukni bym nie liczyła.
    A co do poprawin, to nam się nie opłacało wręcz ich nie robić, bo sala chciała 1000zł więcej obojętnie ile przyjdzie (wesele na 100 osób, ludzie w większości przyjezdni, więc wszyscy byli).
    Najlepiej zacząć małymi partiami kupować wcześniej to, co można wcześniej. Co miesiąc coś.;) jak tak stopniowo pójdzie raz stóweczka, raz dwie, to te wielkie sumy tak nie bolą i tak się finansowo tego nie odczuje. No i zgadzam się: targować się o wszystko do bólu! :)
    Fajny post, na pewno wielu osobom pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale 6000zł za suknię, to bym w życiu nie dała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bo KATARINA to taki troll blogowy, chodzi i wypisuje swoje mądrości.

    OdpowiedzUsuń
  14. Słońce dziś od rana, Berysię chyba mocno przygrzało:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nas wyszło około 30 tysięcy za tą noc ;) i mieliśmy też około 60 osób :)
    na przykład jeśli chodzi o temat bielizny Pana Młodego, to na zajączka dostał w podarku nowe gatki, skarpetki i podkoszulek. Koszulę kupił za 30 ziko i jest bardzo ładna :)
    a garnituru nowego nie chciał, bo ten który posiada jest w super stanie - pewnie za parę lat kupi sobie nowy (jak już będzie za ciasny ;p)
    buty też założył sprawdzone - bo nie chciał mieć obdartych pięt :)
    ja biżuterię miałam w gratisie do sukni, a za bieliznę dałam coś koło 50 ziko :)

    ale Pan Poślubiony rozpieścił Panią Poślubioną - cudna bransoletka :)



    OdpowiedzUsuń
  16. z tego co pamietam nasz slub tez uplasował się gdzieś pomiędzy kwota-20-25 tys. Dostalismy od gości troche powyzej tego co wydalismy , wiec ogolnie na plus ;)
    Sukni nie kupowalam , wypozyczyłam piekna suknie wraz z welonem , dodatkami typu rekawiczki, parasolka itp. za 800 zł . ;) ale to bylo kilka lat temu ;)

    Bardzo fajna rozpiska;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkiego najlepszego kochana! Czytam Was i czytam,a dopiero teraz zauważyłam,że z sąsiednich miast jesteśmy ;)Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Spóźnione życzenia: wszystkiego najlepszego!:) Jedzenie urodzinowe bardzo smakowite:)/ trudno mi ustosunkować się do większości cen, bo pamięć szwankuje nieco. Wiem jedynie, że fryzura ślubna: 120 zł. Próbnej robionej nie miałam, bo akurat moja fryzjerka nie chciała takiej wykonywać. Buty ok. 220 zł. Suknia 2600 albo 2700 zł. Makijaż i fotograf za darmo - znajomi. Reszty nie pamiętam zbyt dobrze. Smutne jest jednak to o czym piszecie i co utrudnia żywot: wszystko, co ma związek ze ślubem jest najdroższe na świecie. Grajek na godzine zarabia blisko 300 zł. Czyli więcej chyba aniżeli godzinowa stawka prawnika...Dobrze mieć już to za sobą;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najlepsze życzenia urodzinowe! 100 lat! :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że zrobiliście takie ułatwiające zestawienie, bo wielu parom może się bardzo przydać:) Nic dodać nic ująć, bo bardzo obiektywne zestawienie:) No i dla Pani Poślubionej najlepsze życzenia urodzinowe:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ogromne koszty. My zrobiliśmy tylko cywilny a i tak się nie zwróciło, jesli już rozmawiamy o kosztach:-) Jednak wspomnienia zostają na całe życie. Jeszcze raz wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  22. AA i na suknię oj dałabym nawet tyle , jak nie więcej :-)Przepiękną miałaś suknię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie powiem, że nie czeka mnie to bo nie wiem co będzie kiedyś ;) Ale cena tego wszystkiego mnie przeraża poza tym mam swoje poglądy. Zaproszę ludzi na weselę bo wypada bo rodzina najbliższa oni się najedzą za moje, potańczą i spiją się ;) Takie pieniądze wlała bym wydać np na hym... wszystkie stolice Europy bądź inną podróż. Wiem że wesele to tradycja ale ja mam takie zdanie ;D
    Osobiście uważam też że na sukni można zaoszczędzić gdyż można już kupić używaną (ja bym tak zrobiła) oraz nie trzeba jechać starym zabytkowym autem ;)
    No a że nie było mnie dawno na blogach to teraz życzę Wam szczęścia na nowej drodze życia Kochani ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. przede wszystkim gratulacje :) bo jeszcze nie zdążyłam złożyć ;) a odnośnie posta, to my zmieściliśmy się w tych dolnych granicach, ale to było 4 lata temu ;) i w Rzeszowie

    OdpowiedzUsuń
  25. W prawdzie nie mam planów małżeńskich: "ale to już było i nie wróci więcej..."- nucę, dobrze, że nikt mnie nie słyszy, ale Twoje porady są do przyjęcia dla kolejnych okoleń ....
    Wszystkiego naj... z okazji urodzin ... się rozświętowaliście - haha :)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkiego najlepszego ;)
    U nas będzie około 150 osób... Poprawiny będą, bo wiele osób przyjeżdża z daleka, a poza tym wydaje nam się, że na poprawinach możemy się rozluźnić i naprawdę pobawić ;)

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. A! Cudowne zdjęcie! I przepiękna biżuteria. Przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jestem z okolic trójmiasta i ceny sali sa różne. Najtaniej kaszuby: 170 zł z poprawinami, ciastami (7 rodzajów) tortem i pieczonym dzikiem, wliczony jest też pokaz fajerwerków- ale sala, niestety nie moja bajka i lekko tam śmierdziało... I dalej na kaszubach było najiwęcej 210 z poprawiami i mnóstwem jeeeedzenia i ciast itd.. Ale jednak szukałam sali gdzies blizej i tu ceny kształtują się od 200 zł + poprawiny +ciasta + tort itd. Więc troche to moje weselicho mnie wyniesie.. Ale fajnie że zrobiliście rozpiske bo totalnie nie wiedziałam jak i za ile fryzura, tort itd. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Koszta określiliście nieźle, podchodząc do całego tematu zdroworozsądkowo.

    Co do kwestii poprawin mam totalnie odmienne zdanie: ślub + poprawiny = podwójne wrażenia!

    My bawiliśmy się najlepiej na weselu rzecz jasna, nasz ślub to była najlepsza impreza na jakiej byłam! W dzień ślubu straszliwie lało, za to następny dzień nagrodził nas piękną i słoneczną pogodą i był totalny chillout na świeżym powietrzu, grillowo, bankietowo i relaksacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  30. A jakie prezenty dostaliście na ślub? Pochwalcie się :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze jak się uda to zrobimy taki post :) spokojnie! :)

      Usuń
  31. akurat widac że makijaż sama robiłas, katastrofa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  32. czadowa pierwsza fotka! i bardzo przydatna tabela, ten blog za kilka lat (o ile wciąż będzie istniał), a w zasadzie to rady na nim zebrane przydadzą mi się bardzo, baaaaaaaardzo!

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwsze zdjęcie ZACHWYCA! Tabela bardzo pomocna... Chyba sobie "pożyczę" waszego cennika, bo lada moment mi się przyda...

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudne zdjęcie :)
    Ja mam nadzieję, ze my się zmieścimy w 30 tys. Za talerzyk mamy dość tanio, bo 130 zł za osobę, w tym ciasto i napoje. :) Dużo rzeczy będziemy starali się załatwiać "po znajomości", np. wypożyczenie auta, bądź sposobem, np. przetapianiem złota na obrączki, zawsze to taniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo przydatny blog :) Ja za rok, a właściwie już za 11 miesięcy wychodzę za mąż i już od pół roku powoli się organizujemy :) Jeśli chodzi o temat poprawin to my je planujemy, ale już skromnie w domu. Już też zbadaliśmy wszystkie opłaty i w Trójmieście są zbliżone do tych Waszych :) Ale jeszcze nie zdążyłam się właściwie zorientować skąd Wy jesteście :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Aa, śliczne Lilou! Ja jestem zakochana w tych bransoletkach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. U nas było trochę inaczej. W koszt ślubu kościelnego był już wliczony koszt organisty i dekoracji kościoła (kwota była dowolna - ale usłyszeliśmy, że min. 500, więc właśnie tyle daliśmy). Co do wesela - koszt 190 zł za osobę, ale w tej cenie były już ciasta, napoje, tort i alkohol, więc nie musieliśmy tych rzeczy załatwiać na własną rękę. W cenie wesela było też przystrojenie sali.
    Do ślubu zawiózł nas mój brat, więc pozostawało nam jedynie przystrojenie samochodu w kwiaty.
    Sukni niestety do dziś nie sprzedałam (przez rok po ślubie).
    Co do poprawin - zgadzam się w zupełności! Też uważaliśmy je za niepotrzebne. Dzień po weselu mieliśmy w hotelu śniadanie z przyjezdnymi gośćmi, zejście na to śniadanie po jakichś dwóch godzinach snu było trudne w realizacji, więc tym bardziej drugi dzień zabawy po tylu emocjach i przeżyciach (i całonocnych tańcach) byłby dość męczący.
    Mieliśmy za to droższe niż wy zaproszenia (ok. 180 zł - razem z winietkami) i fotografa (2500 zł), ale nie żałujemy, w obu przypadkach zadecydowała chęć postawienia na lepszą jakość oraz względy estetyczne :D
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :-) Po sklepach nie lubię łazić, męczą mnie wszelkie galerię, no chyba że mam jakąś wenę, co nie często się zdarza, ale może to i dobrze ;-) Za to uwielbiam kupować przez internet, czasem można wyszukać fajne rzeczy w niskich cenach :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetne zestawienie, które upewniło mnie w przekonaniu, że wesele to luksus nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  40. My liczymy na około 60 osób 40 tysięcy, nie wiem czy tyle wyjdzie, ale na tyle przygotowaliśmy rodziców, na razie udało nam się na paru rzeczach oszczędzić, ale do ślubu jeszcze 9 miesięcy więc wszystko się może zdarzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przypadkiem trafiłam na Twojego bloga i nie żałuję :) Wraz z Narzeczonym jestem na etapie organizacji ślubu i wesela. Ten wielki dzień nastąpi 16 sierpnia. Twój kosztorys bardzo pokrywa się z naszym wstępnym, co najważniejsze - nie damy się zwariować :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Razem z moim narzeczonym jesteśmy na etapie organizacji ślubu i wesela, które odbędzie się we wrześniu. Koszty powoli nas przytłaczają. Na początku wyglądało to o wiele bardziej optymistycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja z narzeczonym wymarzylismy sobie slub w sylwestra ( najblizszy w 2016r) chceby zeby o polnocy wsyscy wypili "nasze zdrowie" . Fakt koszty sa troszke wieksze jesli chodzi o sale czy obsluge ale skoro to mamy wygorowane to tniemy koszta na dodatkach typu ubior czy dojazd fakt nie wybieramy tego co najtansze ale nie szalejemy z portfelem. Wesele organizujemy sami (zbieralismy na to pare ladnych lat) zyczcie mi szczescia to niby jeszcze trzy lata ale juz serce mi wali na sama mysl...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo niespotykane:) W sumie to jeszcze nigdy o tym nie słyszałam:) Ale trzeba być oryginalnym:)

      Usuń
  44. W kryzysie wiele osób zaciska pas nawet na ten wyjątkowy dzień, ale nie ma co się dziwić.

    OdpowiedzUsuń
  45. Podziwiam dokładność, mi w szczególności podoba się "bielizna panny młodej" :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Ślub w 2014, Warszawa, 105 osób koszt 41 750 zł. Wszystko dokładnie wyliczone, proszę o porównanie i Wasze opinie. (link do moich wyliczeń jest powyżej - SANDRA -

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Twoje wyliczenia są dobre :) wszystko zależy od tego co chcemy mieć na ślubie i jakiej jakości :) czasem można dostać coś za grosze, albo nawet za darmo i też będzie super :) Wszytsko zależy więc od nas samych :)

      Usuń
  47. Trochę mnie przeraziłaś. Patrząc na te kwoty coraz bardziej się utwierdzam, że skromny obiad dla najbliższych to lepsze rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetny post, fajnie też, że wyniknęła przy okazji dyskusja w komentarza - dużo przejaśniło mi się w kwestii moich planów ślubnych :) P.S. Niektóre kwoty przerażają!

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam ;) wspaniały post, bardzo potrzebny, bo wiele par tłumaczy brak ślubu kosztami. Te które tu podałaś są wg mnie takimi max w granicach rozsądku. My mieliśmy tylko obiad z deserem i wszystkie koszty zamknęły nam się w 7 tysiącach, które i tak się zwróciły w kopertach ;) I jak się zdecydujemy na coś "skromniejszego" to możemy poszaleć z tzw klasą i dopracowaniem dodatków do wszystkiego! Od cudownych ręcznie wykonanych przez przyjaciółkę zaproszeń i winietek na stół, po naprawdę dobre wino zamiast tradycyjnej wódki. Sukienki można w salonach przymierzać, a np uszyć u własnej krawcowej za...300-500zł wg wzoru, który nam się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo dobre zestawienie. Teraz każdy będzie mógł się zorientować ile co kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
  51. w 2011 roku na 60 osób zostawaliśmy ok 25 tyś,oczywiście się nie zwróciło, w sumie nawet na to nie liczyliśmy. Suknię ślubną wybrałam na pół roku przed, była to pierwsza i ostatnia, po prostu TA. Poprawin też nie mieliśmy,bywaliśmy na takich weselach dwudniowych i uznałam to za męczarnie. Nasze wesele trwało do ok 7 rano i szczerze powiem modliłam się aby goście już wyszli ! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Koszt warty świeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo dobre wyliczenia kosztów! O niczym nie zapomnieliście.

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja mam ślub i wesele za półtora tygodnia :) Biorę tylko cywilny i wesele na dokładnie 60 osób. Po podliczeniu wyjdzie mniej więcej właśnie 25 000. Wszystko kupiłam na allegro. Nawet sukienkę! Tak mi się strasznie spodobała, że stwierdziłam: ryzykuję. Okazało się, że sukienka leży idealnie! Może uznacie mnie za wariatkę ale praktycznie wszystko zamówiłam na allegro: bieliznę, dwie pary butów, marynarkę, koszulę i krawaty, torebkę, a nawet obrączki! Z ceną obrączek to trochę przesada, bo nasze kosztowały 200 zł, jest to rękodzieło artysty. Poszliśmy tylko na miasto do jubilera zmierzyć obwód i zamówiliśmy. Buty też są hand made (zboczenie zawodowe - jestem plastykiem). Zaproszenia robiłam własnoręcznie i każde jest inne. Jeśli chodzi o wesele, to postanowiłam nie oszczędzać: goście mają dobrze zjeść, popić i się bawić. Będą różne alkohole (dla mnie głupotą jest kupowanie tylko wódki), będzie zarówno białe i czerwone wino, różne rodzaje piwa: smakowe, portery i "zwykłe", dużo rodzajów ciast. Nie chcemy tradycyjnie rosołu, będzie też krem z borowików. Mnie nie interesuje to, czy się zwróci czy nie. Muzyka będzie różna: od disco polo do jazzu. To ma być niezapomniany klimat. Trzymajcie kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Artykuł bardzo rzeczowy i potrzebny wszystkim, którzy planują przygotowania do ślubu. Dzięki niemu można uniknąć niemiłych niespodzianek.

    OdpowiedzUsuń
  56. Naprawde przydatny artykuł. W ąłtwy i czytelny sposób wyjasnia co ile i na jakie kwoty trzeba sie przygotować. Świetnie

    OdpowiedzUsuń