5 sierpnia 2013

Test zgodności


Ten post to eksperyment. Pamiętacie testy robione w wieku 13 lat w Bravo Girl? Czy On Cię kocha? Na ile % Cię kocha itp? My też zrobiliśmy sobie taki test! Z przymrużeniem oka! Pani Poślubiona i Pan Poślubiony odpowiedzieli na te same pytania, po czym każde z nich wymieniło się kartkami, przeczytało odpowiedzi partnera i udzieliło swoich komentarzy do odpowiedzi! Pani Poślubiona na różowo, Pan Poślubiony na niebiesko! Ciekawe czy wszystko się zgadza!?


PANI POŚLUBIONA
  1. Co Cię bardziej zmartwi lub zdenerwuje: kiedy ja przytyję czy kiedy Ty przytyjesz?
Tu już mamy sprawę załatwioną. Pan Poślubiony przytyty! Chociaż gdyby było inaczej, to oczywiste, że bardziej bym się martwiła, że ja przytyję. Zawsze byłam chuda. Waga czasem jest moją obsesją i zawsze martwię czy po ciąży np. przytyję. Choć chciałabym, żeby Pan Poślubiony troszkę schudł, bo martwię się bardziej o jego zdrowie niż wygląd! 

No fakt przytyłem, ale od takiej ilości miłości i szczęścia kto by nie przytył! Postanowienie: do końca roku schudnąć 15 kg. W najbliższym poście napisze ile ważę i będę co tydzień pisał czy coś spadło.
  1. Zapomniałem/łam o rocznicy naszego ślubu, którą od bardzo dawna planowaliśmy razem świętować. Jak to przyjmiesz?
Ta zniewaga krwi wymaga! Nie ma opcji! Choć to mi się szybciej może zdarzyć zapomnieć, bo nie mam pamięci do dat! Jeśli zapomniałby Pan Poślubiony byłby ogromny foch i musiałby wynagrodzić to dwa razy! Nic nie poradzę, ze urodziny czy rocznice to dla mnie bardzo ważne daty i pominięcie ich to tak jak ucięcie mi ręki. Uwielbiam świętować! 

„to dla mnie ważne daty” –ale pamiętać to już nie trzeba? –toż to hipokryzja!
  1. Na imprezie przyglądam się z wielkim zainteresowaniem atrakcyjnym kobietom/mężczyznom. Jak reagujesz?
Czasem mnie to kręci. Lubię jak oglądasz się za kobietami. Lubię być troszkę zazdrosna, ale lubię też czuć się najpiękniejsza dla Ciebie. Jeśli nie podrywasz tych kobiet i nie poświęcasz im całej swojej uwagi, pamiętając o mnie – ok! Jeśli natomiast tylko one Ci w głowie i zapomniałeś, ze na imprezę przyszedłeś ze mną, wychodzimy na zewnątrz i jasno mówię Ci, ze albo przestaniesz, albo koniec imprezy. 

Myślę, że nigdy do takiej sytuacji nie dojdzie, żebym musiał być pouczany i przywracany do porządku.
  1. Wracam na bani w środku nocy w licznym i hałaśliwym towarzystwie, wyrywając Cię z łóżka. Co robisz?
Pewnie bym wstała. Spytała się o co chodzi? Co świętujemy? I zaczęła z wami pić! - hahaha żartuję! Wydaje mi się, że kazałabym wynieść się na miasto, bo ja mam zamiar spać. Chociaż to jakaś abstrakcyjna sytuacja. 

A ja myślę ze była byś wkurzona na maxa!
  1. Wyjeżdżasz na kilka dni. Kiedy wracasz, spodziewasz się zastać nasze gniazdko...
...w totalnym bałaganie! Mam tu na myśli stertę prania i podłogi do odkurzania! To już bałagan! Choć wiem, ze pewnie chociaż zmyłbyś na mój przyjazd naczynia! 

Podejrzewam że prania bym nie robił, ale podłogi bym pozmywał.
  1. Ubrałem/łam się jak głupek na poważne spotkanie. Jak reagujesz?
Nie dopuściłabym do tego, bo zawsze konsultujesz ze mną jak się ubrać! W sumie w 95% ja wybieram co Ci kupimy do ubrania i jak będziesz wyglądał hehe. Jeśli jednak zdarzyłaby Ci się taka gafa, w rozmowie na osobności powiedziałbym, że nie do końca wyglądasz ok i następnym razem radziłabym Ci żebyś ubrał się inaczej. 

Prawidłowa odpowiedź.
  1. Z grupą przyjaciół planuję wyjście na striptiz. Co Ty na to?
Ale to już było...i nie wróci więcej! Striptiz,a raczej club go-go był na Twoim kawalerskim, ale wiem, ze z chęcią poszedłbyś jeszcze raz, do większego clubu w naszym mieście. Nic bym Ci nie zabroniła, bo uważam, ze nie jestem od tego i to Ty decydujesz. Pamiętaj jednak, ze kij ma dwa końce i idąc tam tym samym dajesz mi zezwolenie na takie wyjścia! Jeśli spytałbyś mnie czy możesz iść to odpowiedziałabym: rób jak chcesz! Jeśli spytałbyś się co ja na to: Wolę, żebyś to mnie oglądał nago! Raz wyjście starczy! 

Chciał bym jeszcze wyjść ale z tobą!
  1. Czy pamiętasz jaki jest rozmiar buta, wzrost, kolor oczu Twojego partnera? Wypisz poszczególne dane!
Rozmiar buta: 46, ale w różnych sklepach różnie bywa. Wzrost: 186? Nigdy nie wiem! Wysoki jesteś i tyle! Kolor oczu: Niebieski! Piękny! Najładniejszy! 

Wszystko się zgadza.
  1. Ulubiona herbata Twojego męża/żony? Ulubiony napój? Ulubiona potrawa?
Czarna, niesłodzona, z plasterkiem cytryny. Ulubiony napój...hm...piwo? Teraz na fali jest Perła eksport czy jakoś tak, a do picia na co dzień woda, lekko gazowana! Ulubiona potrawa to zapiekanka ziemniaczana! Hm..dawno nie robiłam! 

Herbata czarna, z cytryną i słodzona. Piwo nie jest moim ulubionym napojem, zdecydowanie bardziej lubię drinki, cydr lub młode wina musujące. Jeśli piwo to Łomża eksport niepasteryzowana! Danie –może być.
  1. Największe marzenie Twojego partnera?

Największe marzenie? Myślę, że stać się obrzydliwie bogatym! Może brzmi pusto, ale mi pasi! Twoje marzenie odbije się na mnie, więc czemu by nie być bogatą? 

Żeby cała moja rodzina była zdrowa, znikł mi koloid i żebyśmy szczęśliwie żyli, pieniądze dopiero później.



PAN POŚLUBIONY
  1. Co Cię bardziej zmartwi lub zdenerwuje: kiedy ja przytyję czy kiedy Ty przytyjesz?
Chyba jak Ty, bo mnie to nie grozi. Bardziej już przytyć chyba nie można. Poza tym wiem, że gdybyś przytyła mnie to by, aż tak bardzo chyba nie przeszkadzało, a ty byś wpadła w niezbyt korzystny nastrój, co odbiło by się bezpośrednio na mnie. 

Bingo! Lepiej, żebym nie przytyła! Tak poza tym: Tak Panie Poślubiony! Możesz przytyć, ale wtedy to chyba byś pękł! 
  1. Zapomniałem/łam o rocznicy naszego ślubu, którą od bardzo dawna planowaliśmy razem świętować. Jak to przyjmiesz?
Zdecydowanie ze spokojem, gdyż przyzwyczaiłem się do faktu, że zapominasz o datach moich imienin, pierwszej randki czy nawet ostatnio ślubu. Nie przeszkadza mi to w zupełności nawet uważam to za uroczą przypadłość. 

Nie lubię zapominać! Ale przyznasz, że Ty imieniny obchodzisz tyle razy w roku ile jest Twoje imię w kalendarzu! Więc jak to spamiętać? 
  1. Na imprezie przyglądam się z wielkim zainteresowaniem atrakcyjnym kobietom/mężczyznom. Jak reagujesz?
Jestem zazdrosny i wściekły wyciągam Cię za włosy z klubu i topie w fontannie. Żartuję. Brutal! Wściekły i zazdrosny byłbym na pewno, zrobiłbym wszystko, aby udowodnić tym rzezimieszkom, że to ja jestem najważniejszy. W skrajnym przypadku wychodzimy z klubu. 

Myślę, że wystarczy jak powiesz mi żebym przestała! Po co podchody?
  1. Wracam na bani w środku nocy w licznym i hałaśliwym towarzystwie, wyrywając Cię z łóżka. Co robisz?
To zależy czy wiedziałem, że wychodzisz na miasto czy nie. Jeśli wracasz w damskim towarzystwie to Cię uciszam i informuje, że śpię. Jeżeli byłoby to towarzystwo mieszane wyciągam twoje walizki za drzwi. 

Hahaha! Akurat! Jeśli było by mieszane napiłbyś się z nami! Przecież wiem ;)
  1. Wyjeżdżasz na kilka dni. Kiedy wracasz, spodziewasz się zastać nasze gniazdko...
...normalne bez większych zmian, kiedyś bym powiedział, że będą podłogi brudne, niepozmywane. Ja gdy nie ma Pani Poślubionej zapuszczam mieszkanie na okres kiedy jej nie ma i dzień przed powrotem sprzątam. Zawsze tak miałem, jak mieszkałem z rodzicami też. 

Ja zawsze na Twój przyjazd sprzątam i gotuję! Zapomniałeś, ze zawsze masz podstawione smakołyki pod nos? ;)
  1. Ubrałem/łam się jak głupek na poważne spotkanie. Jak reagujesz?
Wprost mówię, że to niestosowne ubranie do okazji. Nie mam z tym większych oporów, w tych kwestiach jestem szczery do bólu. Muszę powiedzieć osobie, którą kocham i która mnie niejednokrotnie reprezentuje, że wygląda jak pajac. Raczej się to nie zdarza. 

Mam nadzieję, że zrobiłbyś to jednak na osobności!
  1. Z grupą przyjaciół planuję wyjście na striptiz. Co Ty na to?
Nie jestem zachwycony, ale raczej nie mam nic przeciwko. Byle bez dotykania! Mam takie wyobrażenie jak jakiś spocony troglodyta ociera się o moją księżniczkę. Masakra, zabiłbym! Oboje! 

Dobrze, że mnie takie męski striptiz nie kręci! To mnie facet ma zdobywać, a nie ja mam piszczeć na jego widok! Dla mnie to poniżające!
  1. Czy pamiętasz jaki jest rozmiar buta, wzrost, kolor oczu Twojego partnera? Wypisz poszczególne dane!
Bez problemu. Do czasu porad brafiterki pamiętałbym nawet rozmiar biustonosza. But: 39, wzrost: 175 Buuu! Wpadka! Wzrost 173 i tak nie mam pewności, bo nie wiem czy oszukałam w dowodzie więc między 171-173 cm!, kolor oczu: niebieski –jak z reklamy Bounty.
  1. Ulubiona herbata Twojego męża/żony? Ulubiony napój? Ulubiona potrawa?
Z ulubioną herbatą będzie problem. Gdyby pytanie brzmiało najchętniej pita, napisałbym zielona. Jeżeli natomiast chodzi o ulubioną to pewnie jakaś egzotyczna, owocowa, liściasta. Tak mi się wydaje. Tak na co dzień zielona lub biała, ewentualnie rooibos! Ale ulubiona: czarna z miodem! Kocham! Ulubiony napój? –hmm… nie mam zielonego pojęcia. Może taki niebieski napój izotoniczny. Na napój mam czasem fazę! Oshoo czy jakoś tak! Ale ogółem lubię wodę niegazowaną z miętą i cytryną! Panie Poślubiony! Nie ładnie! A danie? –chyba ich sporo by było. Nie ważne co ale kto i jak przyrządzi. Oboje Kochamy jeść. Faktycznie kochamy jeść! Ale mam kilka faworytów...ogółem mówiąc uwielbiam włoską kuchnię (wszelkie makarony) i sushi! 
  1. Największe marzenie Twojego partnera?
Mieć duży dom, 3 dzieci i wieść spokojne i szczęśliwe życie, przepełnione miłością, bez zbędnego tracenia czasu na prace i inne przyziemne problemy. Czerpać z życia pełnymi garściami. 

Faktycznie to może być moje marzenie, ale mi pierwsze co przyszło do głowy: wakacje na bezludnej wyspie, codzienne wspólne kolacje, błękitna woda, cudny piasek, drinki z palemką i tak minimum miesiąc! Poprzednim marzeniem był cudowny ślub z ukochanym i to się spełniło! 

26 komentarzy:

  1. Haha! Fajny post! Widać że dobrze się znacie. Jak na męża i żonę przystało ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. bez sensu, dwa razy odpowiadacie na pytania ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz odpowiadają, raz komentują opinię partnera;-)

      Usuń
  3. Nam ostatnio zdarzyło się zapomnieć o rocznicy naszego poznania, ale że zapomnieliśmy o niej oboje - to wszystko jest wybaczone ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale fajny test! uwielbiam wasze notki :)

    zapraszam do siebie na rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten test zrobiliśmy dlatego, że otrzymaliśmy liczne nominacje do różnych pytań z waszych blogów. Nie wszystkie pytania przypadły nam do gustu, więc stworzyliśmy własne, które dotyczą nas :)

      Usuń
  5. Życzę takiego zgrania zawsze i wszędzie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny ten test!:D A komentarze pod odpowiedziami jeszcze lepsze;D

    OdpowiedzUsuń
  7. My ankietę z pytaniami (nieco innymi, bo dotyczącymi samego małżeństwa) mieliśmy na kursie przedmałżeńskim ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tematy okołoślubne się skończyły to teraz beda pierdoły... szkoda słów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tematy ślubne się nie skończyły. Dla nas post był zabawą. Nie trzeba wszystkiego brać tak na serio ;) poza tym to blog NIE TYLKO o ślubie!

      Usuń
    2. Do wszystkich złośliwych.
      Trochę szacunku dla osób piszących ten blog. Komentarze typu "będą pierdoły" lub inne zostawcie dla siebie. To, że to małżeństwo ma czas na taki test pewnie jest wynikiem tego, że lubią spędzać ze sobą swój wolny czas i to jak go wykorzystują jest tylko ich sprawą. Nie płacicie za to że możecie czytać tego bloga wiec jego treść zależy od piszących. Kiedy czytaliście posty odnośnie przygotowań i ceremonii nikt nie pisał, że mają czas na pierdoły, ale kiedy chcą Wam zaproponować chwilę zabawy i test z przymrużeniem oka, który z pewnością pozwoliłby Wam trochę inaczej spojrzeć na swoją drugą połowę, czepiacie się. Osoby te dzielą się z Wami najważniejszymi wydarzeniami ze swojego życia a niektórym i tak wiecznie się coś nie podoba. Przemyślcie sobie to.
      Pozdrawiam tych zadowolonych i tych niezadowolonych!
      A.

      Usuń
  9. Dla mnie spoko! ale czekam na post z prezentami...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy ten test ;) Wiadomo, z przymrużeniem oka, ale można się pośmiać. Chyba przepytam mojego M :)

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać macie sporo czasu na 'zabawy';) nie doczytalam do końca ale życzę Wam abyście byli bogaci , bo to bardzo pomaga w życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. chyb oboje są bezrobotni, skoro maja czas na TAKIE pierdoły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że jesteśmy bezrobotni. Lubimy cały dzień nic nie robić. Oboje jeszcze mieszkamy u mamusi, bo przecież tak wygodniej. Naszym ulubionym hobby jest rozwiązywanie sudoku popołudniami, ale to tez różnie bywa, bo czasem i na to kasy nie starczy. Jest dużo innych pierdół którymi na co dzień się zajmujemy i myślę, ze na blogu też sudoku rozwiążemy! Na pewno wam się podoba!

      Usuń
  13. No, no odpowiedzi typowo męskie- te ze striptizem i typowo damskie - te z wagą w tle
    Dobraliście się niczym Pan i Pani
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehehe fajny wpis, komentarze niezłe.:D ale jak ładnie odpowiadaliście:) na moim panieńskim dziewczyny nam zrobiły test zgodności, wcześniej Mojego przepytały. Jakaś połowa tylko się zgadzała. :D tylko tam były pytania w stylu "gdyby mógł być jakimś gatunkiem kiełbasy, byłby..." :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję pomysłu:D Świetny wpis! Ciekawych rzeczy można się o Was dowiedzieć,ale też widać ja dobrze się znacie :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Super! Chyba zrobię coś takiego dla siebie i narzeczonego ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. hehe :D pamiętam takie testy
    całkiem duża zgodność Wam wyszła

    OdpowiedzUsuń