24 października 2013

Ćwiczę


No chyba poprzewracało mi się w głowie. Nie uwierzycie. Może zacznę od tego, że dziś będzie tylko moja notka, bo muszę podzielić się z wami moją motywacją. Postanowiłam...ćwiczyć! Naprawdę! Dla mnie to ogromne osiągnięcie, coś jak kamień milowy. Niby jestem szczupła, niby schudnąć nie trzeba, ale męczy mnie siedzenie 8 h przed biurkiem, powrót do domu, obiad, sprzątanie i odpoczynek. Teraz jest inaczej. Zmieniłam harmonogram swojego dnia. 

Praca 8 h, lekki obiad (bo gdy po zaledwie 1,5 h macie ćwiczyć ciężki obiad odpada), ćwiczenia. Zaczęłam od tego, ze zapisałam się na fitness. Dwa razy w tygodniu. No, a wczoraj wyciągnęłam Pannę K. i biegałyśmy! Jestem taka dumna z siebie! Mam nadzieję, ze nie jest to słomiany zapał...choć moja motywacja trwa już hm...od ślubu. Widziałam, że muszę zacząć się ruszać no i od miesiąca ćwiczę dwa razy w tygodniu, a od tego tygodnia dodatkowo zaczęłam biegać. Musze powiedzieć, że takie rozpoczęcie ćwiczeń wcale nie jest proste, szczególnie dla takiego leniwca jak ja. 

Wszystko jednak siedzi w naszej głowie i póki same się nie zmotywujemy to po prostu nie ma szans żeby zacząć ćwiczyć. Tak samo miałam z bieganiem..stwierdziłam ze poczekam do wiosny, bo jak tu biegać w deszcz czy śnieg? Ano właśnie tak, bo jak nie zacznę już dziś, już teraz, to tym bardziej na wiosnę nie zacznę. Dlatego zaczęłam dziś. Zabrałam sie do tego inaczej. Nie było biegu na 15 km. Przebiegłyśmy na przemian truchtem i marszem i biegiem około 6 km. To nie dużo, ale na początek wystarczająco. 

Największą satysfakcję daje mi cała mokra koszulka. Tak jaram sie tym na maksa! Zauważyłam też, ze jak ćwiczę mam więcej energii i chęci do życia. Taki mały antydepresant. Jak na razie same plusy. Minusy? Zakwasy! Oooo matko jak boli. Boli brzuch, bolą uda, boli dupa. No, ale ważny jest też trener my z Panną K. mamy super Pana Grzegorza, każdy trening jest inny i ciekawy. Miła atmosfera, chce sie wracać, po mimo, ze właśnie czasem się nie chce bo wolałoby się poleżeć ;) Myślę, że zaczęłam ćwiczyć w najlepszym dla mnie czasie. 

Na lato będę jak Ewa Chodakowska :D i biedy Pan Poślubiony, bo i jego mam zamiar w wir mojej aktywności wkręcić! Będzie ćwiczyć, pocić się i stękać, aż zniknie ten jego piwny brzuszek. Zobaczymy. Mam nadzieję, ze przyłączy się do mnie. W sobotę chce iść ze mną biegać :) Zapowiada się ciekawie. No, ale zobaczymy czy nie zrezygnuje, jak wróci z delegacji i zobaczy ile to trzeba się ruszać. 

Najważniejsze to mieć motywację w sobie, bo ktoś inny może nas zachęcać, ale jak my nie będziemy chcieli to nie ma szans, żeby to ruszyło, albo przetrwało. Jak to jest z wami drogie czytelniczki? Ćwiczycie? Jak wspominacie swoją walkę z próbą ćwiczenia? Ciekawa jestem czy każdy jest takim leniwcem jak ja...pewnie dużo jest takich osób. Sama sie sobie nawet dziwię skąd znalazłam chęć, żeby zacząć się ruszać. No, a na koniec, zdjęcie o które prosiłyście. Ja w krótkich kręconych włosach ;)

Tak wyglądałam w prostych włosach :)
Tak wyglądałam rano! Moje włosy CHCĄ być kręcone!
No i wersja kręcona :) Mi się podoba i czuję się dobrze zarówno w prostych jak i kręconych!
Waszym zdaniem w której wersji wyglądam najlepiej???

Ciekawostką może być fakt, że do 10 roku życia miałam zupełnie proste włosy!!! Dlatego zawsze sie śmieję , że moje naturalne włosy to i proste i kręcone ;)

55 komentarzy:

  1. wg mnie chyba trochę lepiej w kręconych, a to dlatego, że masz podłużną i szczuplutką twarz, a włosy kręcone "wypełniają" drobną buzię :) wiola

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za wytrwałość ;) Ja lubię ćwiczyć - zarówno w domu, jak i na zumbie czy wyjść na rower/rolki. Natomiast przestałam regularnie w wakacje, bo siedziałam w pracy po 10-12h, do tego upały i kompletnie nie miałam siły, więc moja aktywność ograniczała się do spacerowania i czegoś w weekendy ;) Teraz w końcu się zmobilizowałam i do tego wróciłam częściej. Od listopada włączam siłownię, bo trzeba się trochę wzmocnić przez sezonem narciarskim.
    Jedynie nie biegam, bo tego nie znoszę, a przez wadę serca bardzo się męczę i nie ma to dla mnie za dużego sensu.

    Fryzura super :) Co prawda widać, że masz dość cienkie włosy, ale jesteś taka szczuplutka, że świetnie do Ciebie pasuje.

    PS Rano wyglądam bardzo podobnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy mam cienkie to prawa, teraz jest ich jeszcze mniej bo niestety ale jak rozczesywałam je jak były długie wyrwałam ich tyle, ze mało co zostało..dlatego też musiałam ściąć. Teraz widzę, że pojawiają się tzw. baby hair :) ufam, ze moje włosy się zregenerują :)

      Usuń
  3. kochana, wyglądasz obłędnie w loczkach- zdecydowanie 3 x tak! :)
    powodzenia w bieganiu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie w obydwu wyglądasz świetnie, ale jednak te loki mają coś w sobie... ja uwielbiam Twoje loczki, są tak mocno zakręcone i pasują Ci baaaardzo! ;)

    A z tymi ćwiczeniami to faktycznie, najgorzej jest się zmotywować, zmusić, zacząć... ale jak już się pójdzie raz, drugi, trzeci to leci jak z górki... :) Po takich ćwiczeniach człowiek rzeczywiście aż inaczej funkcjonuje, ma więcej energii i siły :)

    Niech Ci to na zdrowie wyjdzie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. zdecydowanie lepiej ci w kręconych :))

    OdpowiedzUsuń
  6. sorry a po co ty chcesz ćwiczyć bo chyba nie po to aby schudnąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry ale rozwaliło mnie to pytanie :D
      A po to chociażby, żeby nie być jak większość dzisiejszej młodzieży, co to od pierwszej klasy podstawówki ma zwolnienie z wf i aktywność fizyczną ogranicza do operowania dżojstikiem :-) Oj, zemści się to na nich za 30 lat! Kurcze, pamiętam swoje dzieciństwo (no nie było aż tak dawno, hehe) kiedy to większość czasu spędzało się na podwórku, grając w gry ruchowe rozmaite - teraz podwórka są puste, dzieciaki przy kompach w domu siedzą. Cześć i chwała zatem Poślubionej za "wzięcie się", będziemy motywować! I ttzymam kciuki za wciągnięcie Męża do ćwiczeń, mi się z moim za cholerę nie udaje ;-) nawet ostatnio się od basenu łuszczycą leniuch wymawia.
      Ja akurat ćwiczę całkiem sporo - fitness/indoor cycling/crossfit 5 razy w tygodniu, w weekendy dokładałam wiosną i latem rower i bieganie. Sama dla siebie, przełamując traumę z dzieciństwa, kiedy to przez 12 lat lekcji wf nie wykonałam ani jednego ćwiczenia na ocenę pozytywną (na koniec roku zawsze mi stawiali tróję z litości za niemal 100% frekwencji, nawet mi przez myśl zwolnienie z wf nie przyszło mimo że wszyscy wyśmiewali mnie okrutnie). Wieczorna porcja ćwiczeń jest zbawieniem po wielogodzinnej pracy... Nadwagę mam tak czy tak, ale przynajmniej kondycję poprawiam :D
      Włosy kręcone jak najbardziej, jak najbardziej, jak najbardziej!!!!!!!! Rano wyglądam podobnie więc looooozik :-)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Przeczytaj post to się dowiesz...
      W kręconych wyglądasz bosko!!!
      Ja też próbuję się zmotywować do ćwiczeń. Ciężko jest.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Arietta, dokładnie, to że zaczynamy ćwiczyć nie równa się z tym, że chcemy schudnąć :) motywacja jest naprawdę przeróżna, a tak jak napisała Em w poście napisałam czemu chce ćwiczyć. Nic natomiast nie pisałam, ze chce schudnąć.

      Usuń
  7. Też mam kręcone włosy i zaczęły się kręcić całkiem późno :) A rano mam ten sam problem, czyli włosy żyją same swoim pokręconym życiem ;)

    Do ćwiczeń zabierałam się bardzo długo, nawet parę razy zaczynałam ćwiczyć w domu, z Mel B ;) ale totalny brak motywacji, więc fitness jest chyba najlepszym rozwiązaniem,a ile radości i pozytywnej energii ;) Życzę wytrwałości :) Ja od poniedziałku zaczęłam biegać, zobaczymy czy nie przestraszę się deszczu i zimna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) i Tobie wytrwałości :) ja strasznie bym chciała żeby utrwalić w sobie nawyk ruchu i po prostu zdrowo żyć :)

      Usuń
  8. Ja też jestem strasznym leniem...przed ślubem próbowałam się wziąć za jakieś ćwiczenia ale nic na dłuższą metę mi nie wychodziło :P Próbowałam biegać razem z mężem (on swego czasu, nie tak dawno bo 2lata temu biegła w maratonach-teraz musi się bardziej oszczędzać bo jest po operacji), ale jakoś szybko zapał mi minął :) Może w końcu też mi się uda zebrać w sobie :) Teraz Mąż chodzi na basen przed pracą na 6 rano ale u mnie to odpada, bo mam taki dojazd do pracy, że po 6 stoję już na przystanku ;) .... W takim razie życzę wytrwałości :)
    Pozdrawiam Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie strasznie boję się tego ze zapał mi minie :) ale robię wszystko żeby tak nie było..chociaż ja zawsze mam słomiany zapał...tym razem napisałam notkę specjalnie..żeby sie tak jakby wręcz zobowiązać do tego i będę musiała ćwiczyć! :)

      Usuń
  9. aaa i miałam jeszcze dodać że jak dla mnie to lepiej w kręconych :)
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  10. W kręconych włosach wyglądasz intrygująco, podkreślają Twój temperament. A co do ćwiczeń, to nie chce się jak ch....a, ale cóż począć Liczę na to, że w tym roku znów zwycięży zdrowy rozsądek i wykupię karnet na siłownię, bo na pewno nie zmotywuję się do ćwiczeń w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam wykupić karnet na fitness bo chyba nie dałabym rady w domu tymczasem ćwiczę jak szalona i po każdych zajęciach jestem coraz bardziej nakręcona :)

      Usuń
  11. Jak dla mnie i w prostych i w kręconych ładnie, więc możesz od czasu do czasu prostować, a na codzień zostawiać pokręcone.
    Mój wewnętrzny leń też się rozgościł za długo u mnie. Pora go wygonić!

    OdpowiedzUsuń
  12. zdecydowanie kręcone :)

    Przepięknie. Dziewczęco :)

    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  13. JA do 12 roku miałam proste, potem kręcone, a teraz... takie nijakie ;p

    Co do motywacji mam swój słoiczek, do którego po każdym treningu wrzucam 2 zł ;) Kiedyś może uzbiera się na coś fajnego do ubrania, na nowe, zgrabne ciałko ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. O jaaa :P
    Myślałam że tylko ja mam rano taką fryzurę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mam pokręcone to nie ma tego problemu ;) wstaje z łóżka i mogę iść...no ale jak są proste to rano dają o sobie znać, ze ich natura jednak kręcona ;)

      Usuń
  15. Hmmm co do fryz to jednak ta pokrecona. Zdecydowanie lepiej niz proste 'druty.'
    No ale to tylko moja nic nie znaczaca opinia.
    Jesli chodzi o cwiczenia to wszystko zalezy od podejscia do tematu...u mnie to wrecz uzaleznienie i nie wyobrazam sobie zycia bez ruchu. Na wszelkie mozliwe sposoby choc nie powiem-silowni nieznosze. Wole sporty na swiezym powietrzu. Kocham rower, plywanie, a juz najbardziej uwielbiam sniezna zime i narty. No i juz nie moge sie doczekac nadchodzacej zimy bo pewnie wrocimy na swieta z wojazy i fajnie by bylo poszalec na dwoch deskach.
    Zycze wytrwalosci w ruszaniu sie i pracowaniu nad nawykiem ruchu u Twego meza. Jemu by sie przydalo bardziej niz Tobie.
    PnP

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojjj ja też mam często słomiany zapał :( Ale trzymam kciuki za Ciebie! :) i czekam na przepisy na lekkie obiadki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki ćwiczeniom można pozbyć się jesiennej chandry.
    Fitness - fajna sprawa. Ja od 1,5 miesiąca robię serie przysiadów. No i muszę przyznać, że widać efekty ;)
    A na taki fitness też bym się chętnie zapisała ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Biegam i ja:)
    Na próby od roku, na poważnie od wiosny. Efekty- mniej kg, luźniejsze ciuchy, więcej energii, a kondycja to lepiej nie mówić- na Gąsienicową w tym roku wfrunęłam:)
    Ćwiczę też czasem sama w domu ze swoim zestawem autorskim, nikt mnie nie przekona do Chodakowskiej, na nią teraz "moda" a ja zawsze szłam pod prąd, poza tym nie lubię jak mi ktoś podczas ćwiczeń pitoli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo właśnie, czasem sobie zrobię zestaw Chodakowskiej, ale bez jej głosu, bo też zdzierżyć nie mogę ;-) puszczam w tle italo disco :P

      Usuń
  19. 3mam kciuki za wytrwałośc!!
    ale wiesz?
    zmotywowałaś mnie ;P tez planuje ćwiczyć,ale chęci na razie brak ;P

    bardzo ładnie CI w kręconych!! w prostych też,ale poznałam Cię w kręconych i taką Cię bede pamiętać!! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jejciu, jejciu! Wszyscy naokoło ćwiczą. Tylko my z Sikorką rośniemy w siłę i przybieramy na wadze. Powodzenia i oczywiście owocnych zmagań.

    Ps. W każdych włosach Ci dobrze. Bo ładnemu we wszystkim ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. podobają mi się krótkie kręciołki :))) a co do ćwiczeń... hmmmm kupiłam buty do biegania :D to już postęp :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Endorfiny Cię roznoszą :D Standardowo :) Staraj się jednak za wszelką cenę nie robić przerw, jeśli jeden tydzień sobie odpuścisz "bo masa zajęć, bo coś tam"to później ciężko będzie wrócić bo sobie zapomnisz jak to fajnie jest a zapamiętasz tylko że byłaś zmęczona i miałaś zakwasy. Jak będziesz mieć młyn to idź chociaż na szybki spacer żeby nie wypaść z rytmu.

    Jeśli chodzi o włosy to zdecydowanie te po wstaniu! Hehe a tak serio to mnie się i ta i ta wersja podoba jednak wolę kręcone. W prostych wyglądasz normalnie, jak każda ładna dziewczyna, kręcone za to dodają Ci wyjątkowości i pazura :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. To wytrwałosci Ci (Wam) życzę :)

    Jak dla mnie to po 1 zawaliście wyglądasz w krótkich włosach :) po 2. w obu fryzurkach Ci naprawdę ładnie, ale kręcone mają w sobie to coś :) po myciu Ci się tak kręcą same? Piękne są :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak po myciu włosy same się tak kręcą, muszę je tylko rozczesać, nałożyć piankę i wysuszyć i gotowe ;) Problem był przy długich kręconych włosach...były takie supły, że czesałam włosy ponad godzinę...więc w sumie musiałam je myć przez ponad 2 h :( obecnie przy tej długości włosów całość zajmuje mi 15-20 minut ;) także jestem bardzoooo zadowolona!

      Usuń
  24. Anielica z Ciebie, w tych pokręconych piórach - ślicznie...
    Podłączam się do tego Waszego biegania... to coś pięknego...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Podziwiam i życzę wytrwałości, ja póki co jestem jeszcze na etapie totalnego leniwca, jeśli chodzi o jakikolwiek wysiłek fizyczny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ślicznie wyglądasz w prostych włosach. :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. Ja się jeszcze nie zmotywowałam tak do końca, to znaczy basen był ;-)

      Usuń
  28. trzymam kciuki za Twoją motywację :)

    ślicznie wyglądasz zarówno w wyprostowanych jak i kręconych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj, ja się nigdy nie mogę zmobilizować :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Najlepiej w kręconych, a co do ćwiczeń - witam w klubie i wytrwałości życzę. U mnie jest co spalać :D

    OdpowiedzUsuń
  31. ja cwicze od tygodnia :) polecam Mel. b :)
    a co do wlosow krecone :) . ja mialam cale zycie krecone po odbarwieniu pewnego roku na blond juz sie nie kreca... :( teraz znow mam czarne ale proste.. a szkoda , bo krecone uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Wytrzymałam tydzień. Nie chciało mi się dłużej! :) Wytrwałości!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie biegam już tydzień, a ćwiczę fitness miesiąc :) także zobaczymy...

      Usuń
  33. Ślicznie Ci w kręconych. W tych krótszych chyba lepiej jak w długich lokach. ;)
    Proste też ładne, takie bardziej poważne i eleganckie.

    OdpowiedzUsuń
  34. W prostych wlosac bardziej mnie intrygujesz:) ale w kreconych tez Ci dobrze.. tak bardziej podkreslaja :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Haha środkowe zdjęcie mnie rozwaliło!! Pięknie wyglądasz w takiej długości włosów. Oj też by się przydało troche ruchu:)

    OdpowiedzUsuń
  36. moje kręciołki również były proste jakoś do tego okresu. U I kominii były jak druty :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Oczywiście, że ćwiczę!
    staram się minimum 2 razy w tygodniu iść na siłownię (albo siłownia, albo spinning lub body pump), ale były czasy - latem, jak miałam więcej energii- że i 4x tyg plus basen i wibritrening :D szaleństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Często robisz taki dzióbek pozując do zdjęć. Kiedy przestaniesz mieć sztuczną minkę, w każdej fryzurce będzie Ci do twarzy:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń