29 listopada 2013

Co kupić w prezencie?

Zbliżają się święta i jak co roku każdy zaczyna myśleć co też kupić drugiej połówce? Jak co roku blogi piszą rady, kobiety piszą co kupić mężczyznom, mężczyźni co kobietom, a co gdyby tak napisać na odwrót? Przecież nikt lepiej nie wie jak my same z czego byśmy się ucieszyły pod choinką. Tak samo mężczyźni, to wy najlepiej wiecie co sprawiłoby wam radość, a nie wasza kobieta. Postanowiliśmy więc wypisać po kilka pomysłów na świąteczne prezenty. Tylko Pani Poślubiona pisze o pomysłach dla kobiet, a Pan Poślubiony dla mężczyzn. Dodatkowo w ostatnim zdaniu napisaliśmy o najbardziej nieudanym prezencie jaki my sami dostaliśmy kiedyś na święta bądź inne okazje, niekoniecznie od drugiej połówki.

PANI POŚLUBIONA

Z prezentami u kobiet jest dość trudno, bo to co należy jej kupić zależy od niej samej, bo każda z nas jest inna, ma inny gust, inne zainteresowania. Mężczyzna kupując prezent swojej kobiecie powinien wykazać się przede wszystkim inwencją twórczą, powinien sam pięknie zapakować prezent, pokazać, ze włożył w jego przygotowanie trochę wysiłku i dał coś od siebie, a nie poszedł i tylko wydał pieniądze. Mile widziana u kobiet jest personalizacja prezentu.

  1. Tak nawiązując od razu do personalizacji i ponadczasowości oczywiście można jej kupić biżuterię, ale sam łańcuszek czy bransoletka nie wystarczą. Niech to będzie zawieszka z grawerem, coś co może mieć tylko ona (choć i tak koleżanki już pewnie mają, ale co tam). Bardzo fajnie sprawdzają się tu bransoletki Lilou bądź Pandora. Choć nie każdej się podobają, musisz wybadać grunt.
  2. Innym ponadczasowym prezentem jest bielizna, ale jest to już raczej awaryjny prezent, gdzie albo wiesz, ze brakuje jej skąpego kompletu w szufladzie, a jej samej szkoda kasy wydać na gorset, który nada się tylko do łóżka. Jak wiesz, ze ma takich łóżkowych kompletów już więcej niż 5 sztuk, nie kupuj, chyba, ze ona sama wspominała, ze przydałby jej się jeszcze jeden.
  3. Można oczywiście też kupić perfumy, ale pamiętaj, ze kobiety są wzrokowcami, nie starczy zapach taki który się Tobie podoba, musi być też fikuśna buteleczka i tu też zależy jaki ma ona gust jeśli lubi prostotę wybierz ciekawą prostą butelkę z pięknym zapachem w środku jeśli lubi pstrokate rzeczy niech butelka będzie możliwe jak najbardziej wymyśla i dziewczęca. Pamiętaj też żeby nie kupić zbyt ciężkiego zapachu jeśli takich nie lubi na pewno o tym wiesz.
  4. Jeśli Twoja kochana uwielbia się malować, to raczej nie kupuj jej kosmetyków dlaczego? Jeśli ona interesuje się makijażem, ogląda filmiki i czyta blogi makijażowe, możesz zupełnie nie trafić i kupić jej zdaniem bubel, co z tego, ze kosztował 200 zł...jeżeli jednak wiesz, ze kocha kosmetyki fajnym pomysłem jest kupić świąteczne wydanie glossybox, nie wiesz co to? Google pomoże, a ona będzie przeszcześliwa (pod warunkiem, że faktycznie uwielbia kosmetyki)! Podobnie z ubraniami, tu też postaw na personalizację, fajny t-shirt który możesz sam zaprojektować proponuje instashirt nie wiesz co na niego dać? Pokaż jej stronkę, a jeśli jej się spodoba spytaj jej się co na takie koszulki się daje i jakie napisy są teraz modne, wystarczy trochę sprytu i pokombinować, blogi modowe też są super podpowiedzią. Trzeba się trochę postarać. Może ona sama pokazywała Ci jakiś super sweter lub modną bluzę? Nie? To nie kupuj jej już lepiej ubrań, bo też możesz nie trafić w gust, chyba, że znasz ja doskonale.
  5. Tak naprawdę nie ma recepty na udany prezent dla kobiety, te wszystkie 4 powyżej są najbardziej ogólne, temat rzeka, jeśli chodzi o kobiety, bo każda z nas jest inna, musisz wykazać się dobrą znajomością zainteresowań swojej kobiety. Polecam notować w komórce, gdy jasno pokazuje Ci jak bardzo coś jej się podoba (ale notuj najwcześniej 3 miesiące przed świętami, bo może pół roku temu zachwycała się tymi legginsami, ale teraz już mogą być passe) Pamiętaj przede wszystkim, ze kobiety lubią ładne rzeczy, a ładne dla każdej oznacza co innego. Ja na przykład uwielbiam piękne świece takie jak yankee candle. Pomysłów może być wiele tak wiele jak nas kobiet jest na tym świecie.
Najgorszy prezent jaki dostałam ja? Hm...niestety od mojej kochanej mamy. Torba do szkoły. Pamiętam jak dziś. Strasznie nie modna, okropna, a mama oczywiście chciała dobrze. Z gustem nastolatek bywa jednak różnie i lepiej nie ryzykować...pamiętam jeszcze jeden mały prezent, tym razem od Pana Poślubionego, mój kochany dał mi białe lilie...wszystko byłoby pięknie i romantycznie (no bo w końcu noce i dnie) ale takie białe lilie kojarzą mi się tylko z pogrzebem i nic tego nie zmieni!

PAN POŚLUBIONY

Każdy chyba uwielbia dostawać prezenty niezależnie od wieku, niezwykle miłe jest to uczucie kiedy zostajemy obdarowani pakunkiem, którego zawartości nie znamy. Trochę trudniej jednak bywa z samym zakupem takowych szczególnie dla mężczyzn. Dlaczego? Dla kobiet istnieje mnóstwo opcji i możliwości, porównajmy!

Bielizna, wystarczy kupić ładny komplecik i już jest doskonały prezent z którego tez skorzysta mężczyzna. A jak wyglądałaby para pasiastych slipów albo bokserek zapakowana w ozdobny kartonik? Żenada!

Kosmetyki dla kobiet: perfumy, szminki, błyszczyki, podkłady, kremy, balsamy, masła, tusze, lakiery, itp. Dla faceta perfumy ok., ale co dalej pianka do golenia? Żel do mycia twarzy? Facet umyje twarz wraz z włosami i ciałem jednym szamponem! 3in1!

Torebki, szpilki, akcesoria no jest tego pełno!

Na szczęście faceci mają często liczne zainteresowania: militaria, samochody, wędkarstwo, narty, deska, gry, wspinaczka, elektronika itp. Warto więc zawsze poszukiwać prezentów w obrębie ich zainteresowań. Mężczyźni raczej lubią prezenty praktyczne takie których zadaniem nie jest jedynie ładne wyglądanie, a przede wszystkim używanie albo musi to być zabawa. 

Fan motoryzacji? –bilety na targi motoryzacyjne, voucher na kurs ekstremalnej jazdy, choinka zapachowa? Żartuję. Sportowiec –karta benefitowa z wejściem na różnorakie obiekty, militaria –zaproszenie na strzelnicę. Pracoholik? –pióro, długopis, aktówka, smartfon, portfel, wizytownik, może zestaw głośnomówiący do auta jeżeli dużo podróżuje? Jakiś kurs coachingu? Możliwości jest wiele.

Warto zawsze spróbować podpytać czego brakuje twojej drugiej połówce, może czegoś potrzebuje, coś się zepsuło, zegarki są super. Ja bym się nawet z wiertarki cieszył, maszynki do golenia czy płynu do prania tapicerki w samochodzie. Zaproszenie na wspólny wypad w góry na stok to też fajny pomysł.

A Jeśli już naprawdę nie macie żadnych pomysłów na prezent to jeszcze ewentualnie może być karta podarunkowa do jakiejś męskiej sieciówki odzieżowej, jeansów i T-shirtów facetowi nigdy za wiele, uwierzcie mi.

Taka mała podpowiedź dla żony co mogła by w moim przypadku mi podarować:
-fajna torba na laptopa albo taka skórzana na pasku na ramię aktówka
-maszynka do strzyżenia (używam jej do golenia zarostu)
-wiertarka (bo nie mam)
-młotek (bo się zgubił)
-jakiś ładny sweter albo bluza (bo wybierasz super ciuchy)
-czapka, rękawiczki
-brązowy, skórzany pasek do spodni

Jak coś mi się przypomni to jeszcze napiszę :)

Nieraz zdarza nam się dostać nietrafiony prezent mnie też to się przytrafiło parokrotnie, teraz nie kojarzę, ale dostałem kiedyś od Ojca strasznie durny prezent nie pamiętam dokładnie co to było,  ale wiem, że przez kilka dni nie mogłem wyjść z podziwu jak można wpaść na coś takiego. Z tych nieudanych, które pamiętam to jako dziecko jeszcze: czapkę do kibicowania z napisem Polska, statuetkę piłkarza, maszynkę do golenia (ale to sam chciałem).




Jaki był wasz najgorszy prezent jaki dostałyście/dostaliście w życiu? Pochwalcie się w komentarzu z chęcią poczytamy! O! Może wy macie jakieś pomysły na prezenty? Wystarczy, że napiszecie jeden pomysł dla kobiety lub mężczyzny na prezent, a następny post przeznaczymy tylko na opis waszego pomysłu na prezent wraz w odnośnikiem do waszego bloga. Pan Poślubiony wybiera najlepszy pomysł na prezent dla mężczyzny, Pani Poślubiona dla kobiety.

51 komentarzy:

  1. Ja jako kobieta;) najbardziej chciałbym dostać wykupione karnety - czy to na masaże np. czekoladowy albo SPA:), czy to zabiegi u kosmetyczki, czy basen. Nie lubię dostawać zwykłych rzeczy, które mogę sobie pójść i kupić. a na takie SPA zawsze mi trochę szkoda i z tego bardzo bym się ucieszyła;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie wiem co chciałabym dostać, bo wszystko raczej mam, a cieszę się z każdego prezentu :)
    Jeśli chodzi o te nietrafione chyba nigdy takiego nie dostałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie pamiętam mojego najgorszego prezentu.
    A co do wymarzonych upominków: uwielbiam rzeczy kuchenne (fajne foremki - silikonowe czy blaszane, papilotki na muffinki, pojemniki, filiżanki, talerzyki).
    To już takie moje zboczenie. Ale co za dużo to niezdrowo ;).
    Ostatnio np. dostałam od mojego narzeczonego elektryczny spieniacz do mleka - fantastyczny prezent !
    Przydałby mi sie jakis ladny portfel, wymarzone perfumy, czarna bielizna, ktora uwielbiam, a takim biletem do SPA bym nie pogardzila.
    Ja ostatnio mojemu Lubemu kupilam na urodziny wiertarke, ktora sobie wymarzyl. Ale mial zabawe ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak tak dumam nad nietrafionym prezentem, to przypomina mi się sweter, który dostałam od chrzestnej. Chciała dobrze i sweter sam w sobie nie był zły, ale kolor !!! Jakaś zgniła zieleń i wyglądałam w nim jakbym była chora :( ubrałam go raz, żeby sprawić cioci przyjemność i traf chciał, że akurat tego dnia w szkole fotograf nagrywał intro do kasety studniówkowej :/// dobrze, że już nie mam odtwarzacza VHS :) i nie zamierzam przegrywać tego na DVD

    A jeśli chodzi o prezenty dla kobiet? Ja ucieszyłabym się z cieplutkiego szlafroka, nowego portfela, z takich droższych - marzy mi się czytnik e-booków Kindle Paperwhite, nie pogardziłabym również wizytą u kosmetyczki :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma czegoś takiego jak "za dużo kompletów bielizny" :D :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Karnety na jakieś SPA to byłoby coś. I jeszcze książki lubię dostawać ;), ale to już zboczenie zawodowe.
    A ostanio mojego Lubego obdarowywuję czapkami itp. rzeczami bo sam sobie oczywiście nie kupi a to zmarzluch na patencie ;D. A na urodziny kupiłam mu zegarek, bo nie miał strasznie się ucieszył i już nie potrafi wyjśc bez zegraka na ręcę ;)
    A nietrafiony mój prezent: dwa lata temu dostałam na święta trzy komplety kosmetyków do kąpieli, niby spoko ale jak się odpakowywuje paczuszkę za paczuszką i w każdej praktycznie to samo, pomijając fakt że zużyć tego później nie mogłam a wyrzucić szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie wymarzonym prezentem w tym roku jest nowa książka mojej ulubionej autorki Charlotte Link, poza tym świetny byłby jakiś pakiet spa, manicure, pedicure itp, czyli rzeczy na które zawsze żal mi kasy i obiecuje sobie taki luksus z okazji urodzin (i wtedy tez robi mi sie żal kasy :P ).
    Nietrafionego prezentu chyba nie dostałam, przynajmniej nie przypominam sobie. Zawsze mówiłam co bym chciała, a jak nie mówiłam, to moi rozmówcy okazywali się bystrzy i z moich wypowiedzi wyłapywali moje ukryte marzenia. ;)

    Propozycja prezentu - to tak jak napisałam dla kobiety jakiś zabieg spa, a dla mężczyzny - coś zgodnego z jego zainteresowaniami, także mój dostanie albo jakąś grę na PS3, albo coś związanego z wędkowaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie mam problemu z kupieniem prezentu dla kobiety (dla mamy, babci, koleżanki, itd), zawsze mam pełno pomysłów, można kupić fajną apaszkę czy szal, który będzie z przyjemnością nosiła, biżuterię, ulubione perfumy, książkę z wpisaną przez nas samych dedykacją, płytę artysty, którego lubi, zestaw kosmetyków, zwłaszcza na święta są naprawdę ładnie zapakowane, coś do kuchni - ciekawy kubek, filiżankę, miseczkę, drobny sprzęt, jakąś dekoracje do domu, o której wiemy, że marzy (poduszki, lampkę, coś typowo bożonarodzeniowego), pomysłowy koc - ja np. dostałam taki z rękawami i korzystam z niego non stop, szlafrok, piżamkę, nawet skarpetki dawane dla kobiety nie są czymś złym (w przypadku faceta coś strasznego), o ile są jakieś fajne, fikuśne, coś do włosów - suszarka, prostownica, lokówka, może jakieś ozdoby, a oprócz prezentów pod choinkę, mile widziane też są kwiaty, w tym i doniczkowe, np. piękne storczyki... uważam, że dla kobiety można kupić po prostu wszystko i z każdej nawet drobnej rzeczy będzie się cieszyć! A dla faceta? Nigdy nie mam pomysłu! I nie ważne czy to dla męża, brata czy taty, zawsze mam pustkę w głowie. No chyba że z wyższej półki cenowej, to jak najbardziej coś się znajdzie, bo przecież nie kupisz zegarka za 200 zł, telefony, tablety, wszelkie inne sprzęty tego typu, nawet i wiertarki czy maszynki do golenia - wszystko jest drogie. Ostatnio naszła nas taka myśl, gdy zastanawialiśmy się, co dla kogo kupimy, nawet i mąż przyznał mi racje, że dla faceta trudno jest kupić coś fajnego w miarę przystępnych cenach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super post! Bardzo pomocny :) Usiądę dzisiaj wieczorem, pomyślę i napiszę u siebie moje pomysły na prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do mnie po pomysły! :)

      www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

      Usuń
  10. Jako mały dzieciak marzyłem zawsze o tym że dostanę pomarańczę, batonika, czekoladę. Wracając zawsze ze szkoły przylepiałem nos do szyby "Pewexu" gdzie bywały takie kolorowe wystawy i rzeczy od których normalnie ślinka leciała. To było chyba przed świętami 1987 roku. Patrzyłem jak urzeczony na wystawę "Pewexu" a obok łazili cinkciarze. Wiedzieli, że przychodzę tu codziennie. W końcu jeden z nich podszedł popatrzył na mnie i na wystawę i powiedział "Fajne, co nie mały?". Pogłaskał mnie po głowie i powiedział "zaczekaj tutaj chwilę". Wszedł do tego "Pewexu" i za jakiś czas wyszedł i dał mi dwa "Snickersy". To był najpiękniejszy prezent mojego dzieciństwa. Owe "Snickersy" jadłem po połówce żeby jak najdłużej starczyło, a papierki po nich przechowywałem jak talizman:).
    Dziś ucieszyłbym się z każdego gestu jaki bym na te święta otrzymał. Nie muszą być wypasione gadżety, skromne prezenty. Wystarczy mi maminy uśmiech, może szalik wyszyty pośród nocy drżącą schorowaną ręką, szczęśliwe oczy ojca, uścisk dłoni, i słowa wypowiedziane pośród wigilijnych życzeń "Jak dobrze synu, że cały i zdrowy do Polski wróciłeś"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny komentarz :) dokładnie takie prezenty są najpiękniejsze te z serca :)

      Usuń
  11. A mi łatwiej prezenty mi się kupuję dla mężczyzn, wydaje mi się że łatwiej trafić w gust. A tu jeszcze Pan Poślubiony fajne pomysły podrzucił. I właśnie w ten sposób przypomnieliście mi że czas najwyższy myśleć ( a nawet kupować prezenty świąteczne!)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam pojecia co chciałabym tak naprawdę naprawdę dostać :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie ucieszyłoby np. karnet do spa, albo karnet na zumbe, albo aerobik (oczywiście najpierw musiałby być foch, "że co??? że gruba jestem??????" :D. Ale chyba tak najbardziej ucieszyłby mnie gdyby ukochany na gwiazdkę obdarował mnie własnoręcznie zrobionym albumem, z naszymi zdjęciami, z opisami, z wspomnieniami.. już widzę te zdjęcia od dzieciaka, do teraz... gdzie nie gdzie chmurki z rozmówkami, jakieś nasze cytaty - oooo to byłoby coś!!!!
    Dla mężczyzny dwie koperty, w każdej po 5 kartek, do wylosowania po dwie karteczki z każdej koperty. W jednej kopercie prezenty materialne a w drugiej domyślcie się ;) Obdarowywany sam wybiera ile chce prezentów z jednej koperty, a ile z drugiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HEheh to jednak masz pojęcie co chciałabyś dostać ;)

      Usuń
  14. Zostałam rozłożona tekstem o młotku, który się zgubił, ot co! ;-)

    Mnie już się w sumie powoli pomysły wyczerpują. I najprawdopodobniej kupię mu jakaś koszulkę/koszulę. Bo podobno mam dobry gust. I nieskromnie mówiąc lubię go w ciuchach, które wybieram. Jest mu dobrze w jasnych kolorach. Biały, nawet szary!
    A na widok Jego w koszuli, kolana mi miękną.

    Generalnie wychodzimy też z założenia, żeby nie kupować jakichś pierdół. Tylko coś co znajdzie swoje zastosowanie. Co po prostu się przyda. I będzie trwałe. Dlatego wolimy dać trochę więcej kasy i kupić właśnie taki prezent.
    Np na urodziny w kwietniu kupiłam mu, maszynkę elektryczną. A ja na swoje dostałam suszarkę z taką mocą, gdzie moje długie i gęste włosy po 2 min są suche. Oboje jesteśmy zadowoleni. On nawet w aucie może się ogolić. I mnie suszarka jest bardzo często potrzebna! ;-)

    W sumie wybór prezentu, jest kwestią także dogadania. I dopasowania. By znać swoje potrzeby i po prostu nie wyrzucić pieniędzy w błoto! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak się rozpisałam, że zapomniałam dodać. Najgorszy prezent jaki dostałam? To na pewno za mały biustonosz. Gdzie piersi praktycznie w całości z miseczek wystawały. Czułam się fatalnie go mierząc! A co dopiero pomyśleć, gdy miałabym w Nim chodzić :D Więcej fatalnych prezentów nie pamiętam! :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam książki, kiedy mam ograniczone fundusze nie mogę się zdecydować którą wybrać. Ale fakt - łatwo jest nie trafić w mój gust, bo książka musi mieć "to coś"... Natomiast dla mężczyzny... Nauczyłam się podglądać "obserwowane" u Męża na allegro, wiem że On nigdy nie kupi czegoś, co Jego zdaniem jest za drogie. Tym sposobem kupiłam mu np. linki do latawca (takiego do kite'a - 7m. kw. - tania rzecz to nie była, ale jaka frajda! bo On sam czekał, aż będą tańsze czy nie wiem co... ;p ).
    Najgorszy prezent? Chyba przepiękne kolczyki, kiedy miałam 14 lat... (Uszy przekułam dopiero po 18 ;D )

    OdpowiedzUsuń
  17. Wychodzi na to, że mam męskie podejście do prezentów - muszą być praktyczne (no i ładnie wyglądać jednocześnie xD). Jeśli o mnie chodzi to najłatwiej zadowolić mnie książką! Każdy, kto nie boi się czytania jak diabeł święconej wody, powinien być zadowolony z takiego prezentu. Oczywiście, piękne są prezenty własnoręcznie wykonane itd., ale niestety nie zawsze są one praktyczne. Takie podarunki są wg mnie najlepszym pomysłem np. na rocznice.
    No i tak jak pisała Pani Poślubiona - spersonalizowane prezenty są najlepsze! Bo zwyczajne kolczyki może kupić każdy i dla każdego. Obdarowujemy bliskie nam osoby, więc można się trochę postarać :) Przeważnie znamy zainteresowania naszych bliskich. A że co roku wręcza się podobne prezenty, bo zainteresowania te same, a nowych pomysłów nie ma... Trudno :D
    Najlepszy prezent dla kobiety? Tutaj, jak dla mnie, kopalnią pomysłów jest program Pani Gadżet :D Nie wymyślę jednej rzeczy, bo to zależy od zainteresowań i potrzeb. Niejedna pani może być zachwycona wizytą w SPA, inna ucieszy się porządnego noża kuchennego, który wiele wytrzyma i wiele potrafi. A może jakiś przyrząd do ćwiczeń (o ile ćwiczy, bo tak kupić bez ostrzeżenia to jak powiedzieć prosto w oczy "jesteś za gruba, musisz schudnąć" :D)?
    Panowie... Dobry pasek, portfel, zegarek to podstawa :) No i wszystko co nawiązuje do zainteresowań. Może też karnet na siłownie - niech się facet wyżyje, zamiast się czepiać w domu no i zadba przy okazji o siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kilka zupełnie nie trafionych koszulek - zarówno kolorem, wzorem, jak i rozmiarem ;)

    Ja też lubię praktyczne prezenty :) Najgorzej kiedy druga osoba ma praktycznie wszystko, a jedyne możliwość są dość kosztowne. Zawsze staram się wymyślić coś ciekawego. W tym roku prawdopodobnie sprawimy sobie wspólny prezent, natomiast mój chłopak ma urodziny zaraz na początku stycznia, więc i tak muszę coś wymyślić! A koszulki już mu się nie mieszczą w szafie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo pomocny post, oczywiście z materialnego punktu widzenia:) Poza tymi propozycjami zdecydowanie zabrakło książek. Myślę, że wiele osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn je czyta. Przynajmniej mam taką nadzieję:) Dla mężczyzny również dodałabym biżuterię, np. łańcuszek albo spinki do mankietów. A dla kobiet sporo rzeczy wymieniła Pani Poślubiona. Nie wiem jedynie czy seksowna bielizna to dobry pomysł, choć zależy kto co lubi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książek akurat zapomniałam wymienić bo od roku korzystam z biblioteki miejskiej i nie kupuję już książek :) ale faktycznie to ponadczasowy i piękny prezent ;)

      Usuń
  20. Bede wpadac czesto :)

    zapraszam do siebie no i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wpadam do Was co jakiś czas przeczytać co nowego, ale przyznam szczerze, tylko Panią Poślubioną, bo małżonek to chyba lekko na łatwiznę, jak najszybciej:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię dostawać bony na zakupy do ulubionych sklepów czy drogerii, teraz "Hebe" ma fajną akcję przed świętami z tymi bonami. Nie ma ryzyka, że kosmetyk będzie nietrafiony a prezent cieszy. : ) Dobrym pomysłem są też bilety do kina albo teatru. : )

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny post, ciekawe podpowiedzi.
    Pozdrawiam
    mania1269.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystko zebranym w jednym miejscu, bardzo pomocny post! :)
    pozdrawiam i zapraszam, bo na starcie przydaje się wsparcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dostałam wiele nieudanych prezentów i to nawet nie były jakieś okropne rzeczy, których nigdy bym na siebie nie założyła, albo nigdy w życiu nie popryskała się takimi perfumami, tylko były mi po prostu niepotrzebne i zalegały na półkach przez wiele, wiele miesięcy nim po nie sięgnęłam (a nie jest to zbyt wygodne, gdy człowiek zmienia miejsce zamieszkania średnio raz na rok;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Super wpis:) Macie oboje rację. Kobiety wolą prezenty, które coś znaczą, z czymś jej się będą kojarzyć, będą przypominać o tym, że te święta były magiczne. Mężczyźni wolą dostawać praktyczne prezenty i ja takie sprawuję mojemu mężczyźnie:) Ja muszę powiedzieć, że mam najlepszego faceta pod słońcem, zawsze trafia z prezentem, raz zdarzyła mu się mała gafa, ale chciał dobrze. Po prostu wiedział, że chodzę na rysunek i nie mam teczki. Ale zamiast kupić mi taką, którą będę w stanie nosić i zmieszczę wszystkie rysunki techniczne to kupił mi taką jakiej używają ludzie na ASP. Była ogromna i ledwo mieściłam się w autobusie. Ale może mój kochany chciał by wszyscy wiedzieli, że ma dziewczynę artystkę:P jeśli tak to mu się to udało. Najgorszego prezentu nie pamiętam, jak byłam mała dobijały mnie prezenty na święta typu skarpetki (takie np grubaśne):D ale teraz wiem, ze są one przydatne:) Odpowiedni prezent dla kobiety to tak jak pisałaś nie lada wyzwanie:) Trzeba nieźle pogłówkować jak się jest mężczyzną zwłaszcza, że kobieta często mówi coś "nie wprost". Dlatego moim zdaniem najpiękniejszym prezentem jest coś co będzie zarówno świąteczne, ale także i osobiste. To znaczy, nie znam kobiety, która nie lubi biżuterii. Nawet jeśli nie nosi jej na co dzień (tak jak ja). Ja swoje prezenty biżuteryjne wkładam na odpowiednie okazje, chociaż kiedyś miałam w zwyczaju nosić je dość często. Dlatego proponuję zawieszkę w kształcie, który przypomina święta i tą piękną porę roku czyli zimę. Przychodzi mi do głowy zawieszka w kształcie Rudolfa renifera (sama dostałam takie kolczyki, są boskie), albo śnieżynka (tzn płatek śniegu) albo gwiazdka , ale na tyle duża by z tyłu zmieścił się napis (taki napis u grawera to koszt kilkunastu złotych), jakiś znaczący napis z datą typu "Kochanie dla Ciebie w te magiczne święta", albo "Dzięki Tobie święta zawsze są magiczne". My kobiety uwielbiamy kiedy tak się do nas mówi:) oczywiście jeśli koszta na to pozwolą to może to być komplet, czyli bransoletka do tego czy pierścionek.I tak jak wspominała Pani Zaślubiona - najlepiej samemu pięknie zapakować prezent, popsikać papier perfumami i napisać jeszcze coś ładnego. Kobiety doceniają takie starania:) pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedys uznalam za nietrafiony prezent, ksiazke kucharska od mej niedoszlej tesciowej. Nietrafiony - bo nie cierpialam gotowania. Teraz po latach ciesze sie z tych ksiazek, bo cos tam staram sie w kuchni pichcic. Chyba doroslam do tego :P
    Moi rodzice od wielu lat trafiaja z prezentami dla mnie. Odkad pamietam od dziecinstwa i do dzis zawsze bylo to cos super: lalka marzen, ksiazka, sweter, sliczna ceramika. Znaja mnie tak dobrze, ze trafiaja w me gusta bezblednie :) A maz sie uczy i poki co tez niezle mu wychodzi, chyba dlatego, ze dobrze wie jakie mam hobby :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mój mąż nigdy się nie pyta i zawsze trafia. Ja zawsze mam problem z prezentem dla niego. W tamtym roku kupiłam mu maszynkę właśnie, która przy otwieraniu w Wigilię, okazała się popsuta :(

    OdpowiedzUsuń
  29. temat nośny :)
    dwie rzeczy z listy i u mnie się znalazły.
    pozdrawiam!! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajny opis, a patrząc na podpowiedzi aż się uśmiechnęłam, mój facet tak samo ceni sobie tylko praktyczne prezenty :) Choć tak się zastanawiam co będzie jak mi się lista skończy... Niezła torba na laptopa już była, fajna maszynka do strzyżenia philipsa też, narzędzi raczej nie używa więc ta opcja odpada ;) Ale w sumie wszelkie gadżety elektroniczne chyba zawsze podejdą? Teraz tyle tego jest...

    OdpowiedzUsuń
  31. Karnet do SPA jest naprawdę dobrym pomysłem. Pamiętam radość mojej przyjaciółki której kupiłyśmy w ramach prezentu na wieczór panieński takowy karnet :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem testerem golarki Braun CoolTec CT2s – Golarka banalna w obsłudze, są dwa przyciski włącz/wyłącz i uruchomienie „mrożenia”. Ostrza naprawdę ostre, goląc się ani razu nie wyczułem żeby golarka próbowała mi wyrwać zarost.. Po ogoleniu się tą golarką nie miałem żadnego zranienia. Element chłodzący robi się zimny po 2-3 sekundach. Jest dużo chłodniejszy od zwykłej metalowej części. Podczas golenia wyraźnie czułem jak ten element przesuwa się po twarzy. Jest to uczucie dość przyjemne.. jak by cos chłodnego i delikatnego przesuwało się po twarzy. Chłodzenie podczas golenia jest naprawdę odczuwalne a nie tylko obietnicą z reklamy. TAKA GOLARKA TO ŚWIETNY POMYSŁ NA PREZENT - TESTER walbi6

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo za reklamę, ale wolę recenzję znanych mi osób i nie wierzę, ze golarka może być super...wiem, ze znaleźć dobrą golarkę to sztuka..dlatego po prostu nie wierzę. Możecie wysłać mężowi w prezencie golarkę to on sam przetestuje :D i wtedy możemy rozmawiać!

      Usuń
  34. Karnet SPA :D to ja bym chciała. Swojemu kupuje książkę, żeby był bardziej oczytany hehehe. Kupiła "Tajemnice Pigalonii" J J Renerta

    czytałam recenzje http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/2013/12/j-j-renert-tajemnice-pigalonii.html
    wydaje się być dobra

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mężowi kupiłam książkę o akwarystyce. Taką, o której marzy od kilku miesięcy. Cieszę się bardzo na myśl o jego minie, kiedy rozpakuje ją pod choinką. Nawet syn siedmioletni widząc że oglądam tę książkę na allegro powiedział że tata taką własnie chciałby dostać. Ale... jest jedno ale. Mąż troszczy się o mnie na co dzień, wiem że mnie kocha, ale nie dostaję kwiatów, nie wychodzimy nigdzie, prezent na imieniny kupiłam sobie sama, a na święta zwykle kupujemy prezenty tylko dzieciom. Marzę o książce o fotografii, ewentualnie jakimś fotograficznym gadżecie, jakiejś biżuterii, wizycie u kosmetyczki, karnecie na basen, ładnej koszulce nocnej, o czymkolwiek co świadczyłoby o tym, że mąż mnie słucha i zna moje pragnienia... Macie jakiś pomysł co zrobić żeby mąż czymś mnie mile zaskoczył? Trochę mi przykro, że on myśli głównie o swoim hobby :-(


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to nie ma idealnej rady, wiem jedno z Panem Poślubionym u nas w związku zawsze najważniejsza jest szczerość i jeżeli tylko mam jakiś do niego żal mówię wprost. Z facetami trzeba jak najprościej i najjaśniej dzięki temu wszystkie problemy rozwiązują się szybciej...na Twoim miejscu powiedziałabym szczerze mężowi, co czuję, że chciałabym żeby o mnie pomyślał dał jakiś prezent, który widać byłoby, że włożył w niego serce... że tu nie chodzi o materializm, a o zainteresowanie i sprawianie sobie przyjemności drobnostkami ! Trzymam za Ciebie kciuki! :)

      Usuń
  36. Tak, masz rację. U nas też najważniejsza jest szczerość. Takich rozmów juz było kilka. Czasem mówię to w żartach, czasem jest mi tak przykro że nie potrafię pohamować płaczu. Mąż wyraża skruchę przy okazji rozmowy, gdzieś raz wychodzimy (tylko że to nie jest niespodzianka i ja wybieram) a potem... jest jak było. Wydaje mi się że on nie rozumie ile takie drobiazgi dla mnie znaczą i naprawdę nie mam już pomysłu jak mu to uzmysłowić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm..rozumiem o czym mówisz...prawda jest taka, że trudno jest coś poradzić, gdy faktycznie rozmawiałaś, a to nie skutkuje...może mąż Cię jednak zaskoczy w święta? Trudna sprawa...może zapominasz chwalić go gdy już jakiś drobiazg dostaniesz, bądź nie pokazujesz radości że dana rzecz bardzo Ci sie podoba? Z drugiej strony jeżeli on w ogóle nie daj Ci nic od siebie to nie miałaś do tego okazji...jak to mówią nie masz innego wyjścia tylko mówić, mówić, aż do skutku.. to jedyne rozwiązanie..ciągle mówić co Ci na sercu leży i ze wcale się nic nie zmienia...podawać przykłady..chyba nie ma innej rady...wierzę mocno, ze mąż sie dla Ciebie zmieni!

      Usuń
  37. Dziekuję za słowo pocieszenia :-) Tak zrobię, bo innego wyjścia nie mam. Magicznych Świąt Wam życzę, a w Nowym Roku dużo miłości, zrozumienia i uśmiechu. Bloga dodaję do ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie ma za co :) Tobie również Magicznych Świąt, pełnych miłości i ciepła rodzinnego :) Cieszymy się z mężem, że nasz blog Ci się spodobał :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja lubię kupować gadżety tego typu: http://ispot.pl/iHealth_Activity_Meter_Watch__Monitor_aktywnoci_fizycznej_i_snu_p47526.html, im bardziej "odjechane" tym lepiej, mam szczęście że mąż to duże dziecko - cieszy się z takich "zabawek" ;P

    OdpowiedzUsuń
  40. Chcesz zaskoczyć swojego faceta? Prezent nietuzinkowy i wyjątkowy to przejażdżka sportowym autem po torze, nawet jeśli facet nie jest fanem motoryzacji to i tak będzie zachwycony. Ta adrenalina i prędkość zdziała cuda. Przejazd dowolnym autem sportowym i to przystępnych cenach na http://devil-cars.pl tam znajdziesz wszystkie potrzebne informacje

    OdpowiedzUsuń
  41. Problem z kupowaniem prezentów jest taki, że trzeba poświecić masę czasu żeby znaleźć coś co uznamy za fajne, a nadal nie mamy gwarancji że to co wybierzemy wpadnie w gusta osoby która dostaje prezent. Jak kupuje to korzystam ze stronki www.terazprezenty.pl wypełniam niedługą ankietę dot. osoby której kupuje prezent i dostaje dopasowaną listę pomysłów na prezent. Znacie jeszcze jakieś takie serwisy ?

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja uważam, że dla obojga (zarówno dla niej, jak i dla niego) dobrym prezentem jest obudowa na smartfon. Teraz można zakupić wiele wzorów, albo nawet samemu zaprojektować. My sobie tak zrobiliśmy ze swoim i wyszło całkiem ciekawie. Oboje jesteśmy zadowoleni. A nie wydaliśmy dużą pieniędzy i mogliśmy do tego pójść na sushi.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dla mężczyzn polecam super organiczny kosmetyk 2w1 do włosów i ciała. Kupiłam go w tamtym roku na Mikołajki jako dodatek do prezentu (jest dość tani) i o tamtej pory mój mąż nie chce żadnego innego. Tu macie recenzję http://www.goodies.pl/blog/szampon-do-wlosow-i-ciala-2w1-organiczny-bambus-i-sewilska-mandarynka-love2mix-organic-kosmetyczny-test-15/.

    OdpowiedzUsuń