4 marca 2014

Świadkowa

Pamiętam jak dziś. Pan Poślubiony pada na kolana na motorówce, a ja zapłakana rzucam mu się w ramiona. Pamiętam jak dziś przygotowania, planowanie, wyczekiwanie. Od godziny zero minęło już 236 dni, niedługo minie rok. Podróż poślubna za pasem. Afryka dzika już do nas macha, a tu niespodzianka! 

Panna K. Narzeczoną! 

Moja najbliższa, najwspanialsza przyjaciółka, moja świadkowa. Na palcu błyszczy przepiękny pierścionek, opowiada jak Pan Ł. klęknął na kolana na moście zakochanych i cieszę się razem z nią. Oczu nie mogę oderwać od jej ręki. Cieszymy się jak głupie. Znowu będzie planowanie, oglądanie, przymierzanie. Tym bardziej, ze teraz role się odwróciły. Panna K. poprosiła mnie żebym została jej świadkową! Szok!

Czeka mnie więc pomoc w wybieraniu sukni, pomoc we wszystkim w czym będę potrzebna! Czeka mnie przygotowanie wieczoru Panieńskiego i mam już nawet kilka pomysłów, którymi z pewnością się z wami podzielę. Jak tylko zrealizuję swój niecny plan, imprezy dla Panny K. Mało tego! Ja mam malować Pannę K.! W ten jeden dzień! Już mi się ręce trzęsą!

Z jednej wódki weselej w drugą, bo wy nie wiecie, ale zostało nam tego pełno. Teraz co rusz jakaś impreza to na stole nasza weselna. Oddać nie możemy, bo wszystko oklejone. Dlatego pijemy. Pomału, żeby w jakiś alkoholizm nie wpaść. Tylko ledwo skończy się nasza weselna to zacznie się weselna Panny K.!

Pani Poślubiona świadkową. Jestem nieskromna, bo uważam, że będę super świadkową. Przecież jeszcze pamiętam jak to jest być Panną Młodą. Panna K. jest z tego samego miasta co ja. Zespoły znam, fotografów znam, sale znam, cukiernie znam i ceny tego wszystkiego też. Pomogę jak najlepiej się da. Tak się cieszę! Ślub mają ustalony wstępnie na maj 2015, więc trochę czasu jest.

Rozpoczęłyśmy już wstępne poszukiwania. Sala: w stylu góralskim. Kościół: mały drewniany. Kolor przewodni: Fiolet? Poszukujemy też sukni ślubnej. Na razie Panna K. rozgląda się w internecie. Ja wpadłam na stronę salonu w którym sama kupowałam swoją suknię i zakochałam się w nowej kolekcji! Uważam, że jest przepiękna! 

Kolekcja: Jesus Peiro 
Salon: Madonna

Mało tego! Udało mi się znaleźć moją suknię ślubną! Jeszcze jest! W nowej kolekcji. Przepiękna! Moja już sprzedana i mam nadzieję, że nowa Panna Młoda jest nią zachwycona! Tak jak ja byłam. Tęsknie za Tobą, moja piękna suknio! Szkoda, że miałam ją na sobie zaledwie dwa razy.


Z aktualności: Jedziemy w podróż poślubną do Kenii już za 9 dni wylot! Trzymajcie kciuki! Kupiliśmy autko! Renault Clio. Pan Poślubiony nie pisze, bo teraz całkiem przepadł... nowa miłość. Codziennie szpera, gmera i rozkręca. Dopieszcza swoją żabencję. Srebrna ślicznotka. Nie jestem zazdrosna ;) Nasze pierwsze autko, jak na razie sprawdza się świetnie. Co do ostatniej instrukcji dla Pana Poślubionego. Mięsko wyszło pycha, przepis w 100% się sprawdził i przydał. Jestem dumna z mojego męża.

30 komentarzy:

  1. Sprzedałaś swoją suknię? ja swoją też mam zamiar sprzedać, zobaczymy jak pójdzie :)

    Rola świadkowej - hm, miło powspominać swoje przygotowania:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że padło na Kenię :-) i na ile lecicie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super :) Gratulacje dla przyszłej Panny Młodej!
    Zazdroszczę Wam tego wyjazdu! Bawcie się dobrze i uważajcie na siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam być niedługo świadkową u mojej przyjaciółki i sama myśl o tym mnie przeraża! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielkie gratulacje dla Waszych przyjaciół :)
    Mam wrażenie, że bardziej bym się odnalazła w roli świadkowej, niż odnajduję się w roli przyszłej panny młodej - uwielbiam organizować, ale żeby podejmować ostateczne decyzje? Nad tym muszę popracować ;)

    Ile się teraz u Was dzieje. I niby po ślubie jest nudno :D? Bawcie się dobrze i niech autko się dobrze sprawuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje dla Panny K. (już niedługo będzie Pani) i dla Narzeczonego :) I lepszej kandydatki na świadkową niż Ty wybrać nie mogła :) A Kenia suuuuper! Podróż będzie nieziemska, aż nie mogę doczekać się relacji i zdjęć z Kenii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! Na pewno będziesz wspaniałą świadkową! No i gratuluję też zakupu auta! A relacji z podróży nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje dla Panny K.! Ogrom Twojej radości widać w tej notce i to takiej bardzo szczerej, naprawdę :) aż się sama uśmiechnęłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kenia to cudowne miejsce

    OdpowiedzUsuń
  10. Jezusie... alez Wam zazdroszcze tej Kenii!!! o niczym tak nie marze jak wlasnie o wakacjach w Kenii :)))) Mam nadzieje, ze zrobisz milion fotek do blogowej fotorelacji ;) szybko kupiliscie to autko! my juz 9 lat kupujemy :P Gratuluje Pani Swiadkowa!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoj list do Mamy poruszyl mnie do lez! przepiekny!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Podpisuję się pod Twoim wzruszającym listem do Mamy :)
    Też miałam, ( a niestety już nie mam) najwspanialszą Matkę na świecie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie też spotkał zaszczyt bycia świadkową swojej przyjaciółki i to już we wrześniu :)) Mam już sporo pomysłów, ale pewnie gdzieś w maju ruszymy z kopyta z przygotowaniami :)

    Szalenie mi się podoba dół Twojej sukni, ale góra już nie bardzo, bo wolę ramiączka lub rękawki. Natomiast dół jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie przygotowania do ślubu to świetna sprawa :D i jak już jest się po swoim to fajnie uczestniczyć chociaż w czyichś :) ... Gratuluje zakupu autka :D Nie mogę się doczekać relacji z podróży poślubnej :) mam nadzieje że będzie mnóstwo zdjęć :D
    Na pewno będzie z Ciebie rewelacyjna świadkowa :) Po wpisie już widać z jaką radością i zapałem podchodzisz do powierzonej roli :)
    Pozdrawiam Monia

    OdpowiedzUsuń
  15. wow;o aż do Kenii Was wywieje ;) SUPER! ;) pozazdrościć można ;) pewnie koszt takiej wycieczki jest bardzo duży..
    miło by było dostać pocztówkę z tego miejsca! ;)

    GRATULUJE- ja jeszcze świadkową nigdy nie zostałam.. może kiedyś;D
    a autko niech Wam służy! ;)
    Oczywiście czekam na fotorelacje z Kenii;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaj adres na maila, a na pewno otrzymasz! :)

      Usuń
  16. Ale się u Was wydarzyło przez ostatni czas:) Gratuluję, i podróży, i auta i bycia świadkową i w ogóle tej radości:) Mam nadzieję, że podzielicie się zdjęciami z Kenii. A na jak długo wyjeżdżacie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Kenii na 7 dni :) ale ogółem spędzimy jeszcze trochę czasu w Warszawie :) Relacja z Kenii oczywiście bedzię ;)

      Usuń
  17. I zapomniałam dodać, że w ogóle miło czytać znów o ślubie, o przygotowaniach i o narzeczeństwie:) Koniecznie piszcie więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  18. zazdroszcze podrozy :) uwazajcie na siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale super, to prawie tak jakbyś drugi raz szykowała swoje wesele :)))) Na pewno będziesz świetną świadkową :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiem co czujesz:) To cudownie być poproszona o bycie świadkową na ślubie:) Byłam świadkową na ślubie mojej siostry i tego niesamowitego uczucia ( i stresu:D) nie zapomne nigdy! Powiem Ci, że jestem bardzo wybredna co do suknii ślubnych, zazwyczaj mi się nie podobają żadne:D ale te na zdjęciu numer dwa sa po prostu boskie!
    Cieszę się że kupiliście autko, z tego co pamiętam to bardzo przyjemnie się nim jeździ:) a ta podróż poślubna to marzenie! życzę Wam samych niezapomnianych chwil, ale wiem, że i tak takie będą nawet bez moich życzeń:)
    p.s. i ja się cieszę, że spodobał Ci się mój post:) to baaaaaardzo bardzo miłe:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham śluby :))) Bawcie się świetnie w tej Kenii :) I dobrze, że jesteś nieskromna! Bo skoro wiesz, że będziesz super świadkową, to czemu miałabyś się nie chwalić? ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. podróż poślubna to coś co mi się najbardziej w ślubach podoba :) udanego urlopu!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Będzie post z okazji Dnia Kobiet?:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękna kolekcja sukien ślubnych :) Gratulacje i wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawie zapowiada się styl ślubu Twojej przyjaciółki: drewniany Kościół, sala góralska. Szkoda, że w moich regionach nie m takich klimatów ;)
    Co do podróży do Kenii - zaskoczyliście mnie totalnie. To super pomysł ! Totalnie oryginalne. Nie tak jak wszyscy - Egipt, Grecja czy Wyspy Kanaryjskie.
    A co Was podkusiło do takiej decyzji ?

    OdpowiedzUsuń