23 grudnia 2014

Wesołych Świąt



Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam drodzy czytelnicy standardowo: zdrowia, szczęścia i miłości :) Niech nadchodzący Nowy Rok będzie jeszcze lepszy niż ten poprzedni i przede wszystkim spełnienia marzeń :)


Jak mijają Wam przygotowania? U nas świetnie się złożyło, bo Świąteczne porządki idealnie zgrywają się z generalnymi porządkami na przywitanie naszego nowego członka rodziny :) wszystko więc przygotowane, wysprzątane, prezenty spakowane, choinka ubrana, mieszkanie przystrojone, a dziś zostało nam tylko lepienie uszek i gotowanie ryby po grecku. W tym roku nie szalejemy jako, że Pani Poślubiona ma się nie forsować, aby dzidziuś na spokojnie urodził się w styczniu.


Lepienie uszek wyszło nam  kapitalnie. Pan Poślubiony, grał tu pierwsze skrzypce i całość praktycznie przygotował sam, ale nie zabrakło też ciążowej inwencji twórczej Pani Poślubionej i tym sposobem powstały pierogi z farszem bigosowym :D w domu wystarczy mieć nadmiar ciasta do uszek i bigos od mamy :D wychodzą łazanki instant PYCHA!




Święta planujemy rodzinnie, spokojnie i bezstresowo. Sylwester również w domku z inną zaciążoną parą :) a co u naszego dzidziusia? Dziś wkraczamy w 35 tydzień ciąży, maluch waży ponad 2700 g i jest baaaardzooo ruchliwy! Jesteśmy prze szczęśliwi i całe  nasze życie kręci się wokół naszego maleństwa! Salon jest już gotowy. Mamy stół, narożnik, a w sypialni stoi łóżeczko :) jest przytulnie i rodzinnie :)

Jakie wy macie plany na Święta??? Wszystko idzie po waszej myśli? Też tak sielankowo jak u nas??  Czy tylko nam tak czas ucieka i w swojej monotonni tylko my się zatracamy???:) Dajcie znać! Jeszcze raz WESOŁYCH ŚWIĄT!

12 grudnia 2014

Czas STOP!


Czasem się zastanawiam jak ten nasz maluch będzie wyglądał...w ogóle jaki będzie? Wiadomo: najpiękniejszy, najcudowniejszy, najwspanialszy, bo nasz, ale po kim będzie miał oczy? Po kim nos, usta? Czy będzie małym rozrabiakom? Jak my damy radę? Teraz całe nasze życie kręci się wokół ciąży, a dokładniej wokół maluszka i przygotowań na jego przyjście. 

Sypialnia, łazienka, salon, wszystko przemeblowujemy i zmieniamy, dokupujemy i urządzamy, po to żeby było jak najlepiej. Śmieję się, że szykujemy się jak na wizytę Królowej Anglii, ale prawda jest taka, że właśnie odwiedzi i zamieszka z nami nasz król lub królowa. Swoją drogą miałam pewne przeczucie co do płci, ale na ostatniej wizycie Pani doktor jakby zbiła mnie z tropu i już sama nie wiem co myśleć. 


Do stycznia tak blisko, więc już niedługo się dowiemy kto też tam w środku zagościł. Wszystko nabiera więc kształtów, jest tak blisko, a jednocześnie daleko, takie rzeczywiste, a kompletnie nierealne! W najbliższym czasie pochwalę się Wam naszym kącikiem niemowlaka w sypialni. Jest mini mini i mam nadzieję, że starczy nam na najbliższe pół roku, potem będzie trzeba zrobić pokoik. 

To niesamowite. Tyle nas czeka. Tak więc ja siedzę w domku i  spokojnie szykuję w miarę możliwości wyprawkę, a Pan Poślubiony ciężko pracuje i uczy się. Czas nam pomalutku leci. Zaraz, zaraz...pomalutku??? Niedługo będzie 9 miesiąc ciąży! Kiedy to zleciało? Kto włączył przycisk przewijania???