20 października 2015

Halo, halo?



Czy jest tu jeszcze po co i dla kogo wracać??? Tylleee nas nie było...myślałam, że blog nam umarł...jednak nie potrafię usunąć i chcę wrócić...ale nie chcę regularności, a rzadszego lecz konkretniejszego pisania tu dla Was. Chcę szczerości, na którą trudno jest mi się zdobyć. Może czas "zmartwychwstać"? Kto chce jeszcze nas czytać? U nas działo się dosyć sporo :) to co? Do usłyszenia? ;)

28 komentarzy:

  1. Ja Was czytam! I czekam na come back! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam niecierpliwie na powrót ! :) dajcie znać co u Was !

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracajcie, wracajcie, niedawno zastanawiałam sie co u Was :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wracac i duzo Maluszkowych postow pisac. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Regularnie sprawdzam czy coś u Was słychać i za każdym razem w przeciągu ostatnich kilku miesięcy byłam rozczarowana Waszym "niebyciem" na blogu :-( wracajcie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam z niecierpliwością ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tak samo czekam <3

    Wasza Anka z Płochocina

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekamy z niecierpliwością na nowe wpisy!

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja tez o Was myslalam ostatnio! Wiec wracajcie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wracajcie, wracajcie :) Brakowało Was, aż tu nagle na fb widzę, że coś się pojawiło ;) Czekam niecierpliwie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Do przeczytania :)

    Panna Natja
    zycie-na-walizkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. cały czas Was wyczekiwałam :) Fajnie, że jesteście :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście że wracajcie, czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ha ha ha ale głupie zdjęcie Kama;))) ale pisz coś w końcu o dzidzi:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kama? Nikt tak na mnie nie mowi :P a o "dzidzi" moze napisze, a moze i nie :D

      Usuń
  15. Pewnie nie uwierzysz, ale dziś rano pomyślałam, że muszę zerknąć na Waszego bloga, czy coś się odezwałaś, teraz odpalam kompa, widzę-dwa nowe posty ;) Szósty zmysł normalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakaś garstka się was tu uchowała <3 miło czytać :)

    OdpowiedzUsuń