26 października 2015

Polska złota jesień


Polska złota jesień, to ten czas, którego nigdy nie doceniam. Zaczyna się robić zimno, a ja nie lubię chłodu, zaczyna padać, a ja kocham słońce. Jednak polska złota jesień to co innego. Świat topi się w kolorach, a w ten weekend nie mogłam wyjść z podziwu jak jest pięknie i kolorowo. Tym bardziej jest to dla mnie cudny czas, bo przeżywam tę jesień na nowo z moim synkiem. Mimo, że nie do końca mały rozumie, to widzę fascynację w oczach tego mojego 9 miesięcznego maleństwa, jak podaję mu przepiękny brązowo-żółty liść klonu.





"Patrz mały B. to jesień, liście spadają z drzew i są takie piękne!" Spacerujemy mimo, że ostatnio było kiepsko. Mimo, że od lipca wszystko po kolei spadało nam na głowę to daliśmy radę, a teraz na głowę spadają nam juz tylko liście z drzew i kasztany. W końcu nasza sielanka powoli powraca. 

Ps. Odkryłam możliwość pisania postów na blogu z telefonu. Może to pomoże mi coś częściej tu naskrobać? Dla matki 9 miesięcznego czworaka to świetne udogodnienie ;) dlatego do usłyszenia! 

12 komentarzy:

  1. Zgadzam się, polska złota jesień jest piękna. U nas ostatnio zbieranie liści to obowiązek każdego spaceru i za każdym razem Malutka jest tak samo zafascynowana. A ta jej radość jest zaraźliwa, muszę przyznać że od kiedy mam dziecko dostrzegam piękno, na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Wszystko zachwyca mnie jeszcze bardziej.
    Miło Was znowu czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, polska złota jesień jest piękna. U nas ostatnio zbieranie liści to obowiązek każdego spaceru i za każdym razem Malutka jest tak samo zafascynowana. A ta jej radość jest zaraźliwa, muszę przyznać że od kiedy mam dziecko dostrzegam piękno, na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Wszystko zachwyca mnie jeszcze bardziej.
    Miło Was znowu czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie właśnie o to chodzi, że nagle gdy w naszym życiu pojawia się dziecko, zaczynamy na nowo doceniać piękno otaczającego nas świata. Dlatego ta jesień jest dla mnie szczególnie piękna :)

      Usuń
    2. U nas jest to samo... kiedyś lubiłam jesień, ale nie bardziej od wiosny i lata... a teraz zakochałam się w niej... za te piękne kolory :)

      Usuń
  3. I nie zjadł Ci tego liścia? :D Kurcze, chyba tylko moje dziecie jest gotowe zeżreć wszystko co wpadnie mu w dłonie:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to bedzie najpiekniejsza zima w zyciu, chocby nie spadl ani jeden platek sniegu.
    15.12 spodziewamy sie naszego Maleństwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale niespodzianka - dawno nie zaglądałam i fajnie, że wróciliście :) I to ze zdjęciami!
    Mam nadzieję, że zła passa już za Wami i teraz będzie tylko lepiej.

    Uwielbiam złotą jesień, chociaż ostatnio mało mam okazji, żeby się nią cieszyć. Praca, dom, praca, dom - Warszawa jakąś taką nudę i monotonię wprowadza. Za to ostatnio będąc w Gliwicach cieszyłam się jak dziecko z liści na spacerze po Grunwaldzkim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham jesień.. ale ta nasza najpiękniejsza sie juz powoli kończy. mi zawsze smutno, jak patrzę na wsi u Rodziców na takie gołe pola. Jednak wiosny to nic nie przebije :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ach już chłopczyk ma 9 miesięcy :) czas biegnie tak szybko

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz zdałam sobie sprawę jak dawno mnie tu nie było. Macie ślicznego synka, gratuluję :)
    Ja uwielbiam jesień, może dlatego, że nie przepadam za upałami. Ale ma swój urok, te liście, kolory i spacery z psem;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesień jest piękna, pod warunkiem iż świeci słoneczko :) My ostatni tydzień października spędziliśmy w górach, tam to była piękna jesień, aż wyjść z podziwu nie mogłam ile ma ona kolorów :):):)
    Też się cieszę, że wróciliście :)

    OdpowiedzUsuń